Trwa ładowanie...
d2f2nru
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Polska Wielkanoc w nowojorskim Central Parku

Już po raz 16. zgromadzili się na wielkanocnym posiłku w niedzielę w Central Parku na Manhattanie amerykańscy Polacy. Uczestniczyło w nim w tym roku ponad 350 osób. Spotkanie przyciągnęło także wielu Amerykanów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Polska Wielkanoc w nowojorskim Central Parku
(Thinkstockphotos)
d2f2nru

- Jesteśmy tutaj co roku, żeby się lepiej poznać; żebyśmy od siebie nie odchodzili, ale wspólnie się trzymali. W Ameryce liczy się tylko praca, praca, praca. Zbyt wielu ludzi zapomina o naszych obrzędach, zwyczajach - powiedziała współorganizatorka wydarzenia Elżbieta Święszek-Szarejko.

Tradycją spotkań zwanych wielkanocnymi śniadaniami, chociaż zaczynają się po południu i trwają do wieczora, jest święcenie pokarmu. Są też konkursy, m.in. na najbardziej efektowny kapelusz i strój świąteczny. Rozbrzmiewają znane polskie piosenki i pieśni. Dzieci toczą jajka, szukają pisanek.

Animatorom wielkanocnych spotkań zależy na tym, by miały one charakter świąteczny, a jednocześnie kulturalny, patriotyczny i integracyjny. Ludzie przychodzą odświętnie ubrani, przynoszą udekorowane koszyki z pisankami, ciastem i wędliną. Wydarzenie wspierają polonijne firmy, a plastycy oferują jako nagrody dla zwycięzców konkursów swe prace.

d2f2nru

Według Święszek-Szarejko, gdy na polonijne wystawy czy koncerty w Nowym Jorku przychodzi określona grupa, tych samych najczęściej osób, w Central Parku jest inaczej. Świąteczne spotkania są przeglądem różnych środowisk. Jako że odbywają się w uczęszczanym przez tłumy miejscu, wciąż pojawiają się nowi ludzie. Przypadkowi przechodnie często na dobre zostają.

Pod pomnikiem Jagiełły nie brak w Wielkanoc Polaków z Polski. Czasem zaglądają wybitni artyści, jak Urszula Dudziak czy Adam Makowicz. Częstym gościem jest dudziarz, Szkot polskiego pochodzenia Robert T. Raczkowski, który w charakterystycznym stroju grając na swym instrumencie stanowi i dla zgromadzonych i dla spacerowiczów dodatkową atrakcję.

Jedną z uczestniczek śniadania, a zarazem kapeluszowego konkursu była w niedzielę Ewa Sims.

- Uroczystość przy naszym królu to typowe polskie, radosne święto. Jesteśmy tutaj wszyscy przyjaciółmi. Także Amerykanie widząc jak spędzamy Wielkanoc, cieszą się razem z nami - zauważyła Polka.

d2f2nru

Dla organizatorów przedsięwzięcia obecność Amerykanów jest tym bardziej cenna, że ci są skorzy dowiedzieć się czegoś o Polsce. Robią zdjęcia, interesują ich polskie tradycje. Przyczyniają się do przełamania nie całkiem jeszcze wygasłych stereotypów. Pojawiają się też w kolejnych latach, potrafią powiedzieć "dzień dobry" lub "do widzenia".

W tym roku jeden z amerykańskich przechodniów przyłączył się do zgromadzonych, śpiewał i grał na gitarze. Inny w rozmowie z PAP nie krył zadowolenia, że natrafił przypadkowo na tak ciekawe wydarzenie.

- Jestem w Nowym Jorku od 36 lat. Po raz pierwszy znalazłem się w tym gronie. Jest to piękna tradycja, niezwykli, imponujący i przyjaźni ludzie, a także świetne jedzenie - mówił Herman Sebek.

Zobacz także: Jak Bachleda spędza Wielkanoc w Stanach?

d2f2nru

Podziel się opinią

Share

d2f2nru

d2f2nru
Więcej tematów