Polska skazana w Strasburgu za "pogwałcenie prawa do życia"
Europejski Trybunał Praw Człowieka skazał Polskę za pogwałcenie "prawa do życia". Do Strasburga zwrócił się Wojciech Byrzykowski z Wrocławia, mąż kobiety, która zmarła podczas porodu i ojciec niepełnosprawnego dziecka. Zdaniem sędziów śledztwo przeprowadzone po śmierci kobiety i w związku z uszkodzeniem systemu neurologicznego jej dziecka, było niewystarczające.
27-letnia żona Wojciecha Byrzykowskiego zmarła 31 lipca 1999 r. po 20 dniach śpiączki, w którą zapadła po znieczuleniu, zastosowanym w czasie porodu. Dziecko, które przyszło na świat przy pomocy cesarskiego cięcia, wymaga stale opieki medycznej.
Pan Byrzykowski uznał, że śmierć żony i choroba dziecka są efektem błędu lekarskiego i wystąpił o wszczęcie procedury karnej, cywilnej i dyscyplinarnej. W ciągu blisko siedmiu lat nie zapadł ostateczny wyrok w żadnym z tych postępowań, podjętych na wniosek skarżącego wobec osób odpowiedzialnych za śmierć jego żony i tych, które uczestniczyły w narodzinach jego dziecka - stwierdza Europejski Trybunał Praw Człowieka.
Sąd uznał, że zbyt długo trwało postępowanie we wszystkich wymienionych procedurach i nie doprowadziło ono do ostatecznego rozstrzygnięcia.
Sąd wskazał też na konieczność szybkiego zbadania spraw zgonu w środowisku szpitalnym, aby zapobiec powtarzaniu się podobnych błędów i wzmocnić bezpieczeństwo wszystkich korzystających ze służby zdrowia.
Trybunał przyznał mieszkańcowi Wrocławia 20 tys. euro za straty moralne i 1150 euro zwrotu kosztów.