Poinformował o tym w czwartek we Wrocławiu prof. Janusz Zaleski, koordynator ds. programu Odra 2006 i doradca premiera ds.gospodarki wodnej. _ Ustawa ta jest jedną z większych, jakie Sejm przyjął, w kategoriach wydatków budżetu. Nie są to tzw. wydatki sztywne. Z punktu widzenia programu np. przesunięcie wydatków z pierwszych dwóch lat na pozostałe trzynaście, oczywiście poza opóźnieniem efektu, jest całkowicie dopuszczalne_ - mówił.
Na realizacji programu najwięcej zyska Dolny Śląsk. Zbiornik w Raciborzu, choć leży na Opolszczyźnie, będzie chronił Wrocław przed powodzią.
Jak twierdzi prof. Zaleski, dzięki planowanym inwestycjom i odzyskanej żeglowności Odry, pojawią się nowe miejsca pracy w turystyce a także w przemyśle.(ole)