Polka mieszkająca w Nicei o miejscu zamachu

• Joanna Caffo: to miejsce zawsze jest pełne spacerowiczów
• Polak mieszkający w Nicei po zamachu: czekaliśmy leżąc na podłodze
• W ataku w Nicei zginęły 84 osoby

Na miejsce zamachu w Nicei wybrano często uczęszczaną, atrakcyjną dla turystów promenadę. W radiowej Trójce mówiła o nim Joanna Caffo, Polka mieszkająca w Nicei.

Podczas obchodów święta narodowego, w tłum mieszkańców uczestniczących w pokazie sztucznych ogni z dużą prędkością wjechała ciężarówka. Zginęły 84 osoby.

- To miejsce zawsze jest pełne spacerowiczów - mówiła mieszkanka Nicei. Ulica biegnie wzdłuż morza i plaży. Jest tam wiele restauracji i hoteli oraz ścieżka rowerowa.

Caffo dodała, że francuskie władze zalecają mieszkającym w Nicei pozostanie w domach. Przyznała też, że zamach nastąpił w samym środku sezonu turystycznego.

"Czekaliśmy leżąc na podłodze"

Polak mieszkający w Nicei relacjonuje, że tuż po zamachu schował się w budynku, gdzie spędził kilkadziesiąt minut w zamkniętym pomieszczeniu, leżąc na podłodze. Muzyk był wtedy na głównym rynku, nieopodal promenady, gdzie wczoraj w nocy w tłum osób uczestniczących w pokazie sztucznych ogni z dużą prędkością wjechała ciężarówka.

Mikołaj wraz z grupą schował się w małym budynku dla muzyków. - Tam czekaliśmy prawie godzinę, leżąc na podłodze, bo właściwie nie wiedzieliśmy co się dzieje - mówi. W tym czasie śledzili informacje na Twitterze. Dopiero po godzinie, półtorej przyszła osoba, która poinformowała zebranych, co się wydarzyło. Potem na głównym placu było bardzo dużo uzbrojonych wojskowych i policjantów. Kontrolowano przechodniów. Ludzie ze względów bezpieczeństwa chodzili z podniesionymi rękami.

Francuskie media informują, że napastnik jechał 2 kilometry przez tłum ludzi. Mężczyzna miał kilkukrotnie strzelać do zgromadzonych.

Wybrane dla Ciebie
Co się stało w Minneapolis? Analiza wideo rzuca nowe światło
Co się stało w Minneapolis? Analiza wideo rzuca nowe światło
Cichanouska przenosi się do Warszawy. Chodzi o względy bezpieczeństwa
Cichanouska przenosi się do Warszawy. Chodzi o względy bezpieczeństwa
"Stan krytyczny". Nowe szczegóły po wypadku syna Kadyrowa
"Stan krytyczny". Nowe szczegóły po wypadku syna Kadyrowa
Zemsta Trumpa za Grenlandię. Nakłada cła na konkretne kraje
Zemsta Trumpa za Grenlandię. Nakłada cła na konkretne kraje
Policja pokazuje, co znalazła w Lubartowie. "Porwana część czaszy balonu"
Policja pokazuje, co znalazła w Lubartowie. "Porwana część czaszy balonu"
Nuuk wyszło na ulice. Protest na Grenlandii
Nuuk wyszło na ulice. Protest na Grenlandii
Tragiczny pożar w Myjomicach. Wszczęto śledztwo
Tragiczny pożar w Myjomicach. Wszczęto śledztwo
Stało się. Zjawisko pokazuje, że w Polsce jest naprawdę zimno
Stało się. Zjawisko pokazuje, że w Polsce jest naprawdę zimno
Chiny "po cichu" stworzyły barierę na morzu. W użyciu ponad 1,4 tys. łodzi
Chiny "po cichu" stworzyły barierę na morzu. W użyciu ponad 1,4 tys. łodzi
Mężczyzna uciekał przez balkon. W mieszkaniu doszło do pożaru
Mężczyzna uciekał przez balkon. W mieszkaniu doszło do pożaru
Poważny wypadek autokaru, który jechał z Kijowa. Uderzył w słup
Poważny wypadek autokaru, który jechał z Kijowa. Uderzył w słup
Polacy gotowi na rewolucję? Odpowiadają, czy zamieniliby tradycyjną kolędę na mszę
Polacy gotowi na rewolucję? Odpowiadają, czy zamieniliby tradycyjną kolędę na mszę