Polityczny desant do marszałka z PiS. Po trzech dniach rzuciła papierami i się przeniosła

Samorząd województwa lubelskiego, rządzony przez Jarosława Stawiarskiego z PiS, stał się przechowalnią dla polityków jego partii z województwa łódzkiego. Po byłym marszałku Grzegorzu Schreiberze teraz pracę znalazła tu była przewodnicząca sejmiku Iwona Koperska - ustaliła Wirtualna Polska. W ciągu kilkunastu dni wygrała konkursy aż w dwóch marszałkowskich placówkach ochrony zdrowia.

Iwona Koperska i Grzegorz Schreiber po wyborach w 2018 rokuIwona Koperska i Grzegorz Schreiber po wyborach w 2018 roku. Oboje zostali teraz zatrudnieni przez marszałka Jarosława Stawiarskiego
Źródło zdjęć: © PAP
Paweł Buczkowski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy
  • Iwona Koperska, była przewodnicząca Sejmiku Województwa Łódzkiego, w ciągu kilkunastu dni wygrała konkursy na dyrektorkę dwóch placówek medycznych podlegających marszałkowi lubelskiemu Jarosławowi Stawiarskiemu (PiS).
  • Po zaledwie trzech dniach roboczych zrezygnowała ze stanowiska w odległym Adampolu i przeniosła się do bliższej Poniatowej, gdzie wynagrodzenie było o tysiąc złotych wyższe.
  • To kolejny przypadek zatrudniania łódzkich polityków PiS w lubelskim urzędzie marszałkowskim - wcześniej pracę znalazł tu były marszałek łódzki Grzegorz Schreiber, szybko awansowany na zastępcę dyrektora departamentu.

Przełom stycznia i lutego był prawdziwą rewolucją w zawodowej karierze Iwony Koperskiej (PiS), byłej przewodniczącej Sejmiku Województwa Łódzkiego. Najpierw w czwartek 29 stycznia rozpoczęła pracę na stanowisku dyrektorki Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Gruźlicy i Chorób Płuc w Adampolu. Po zaledwie kilku dniach przenosiła się już do innej placówki medycznej - Samodzielnego Publicznego Sanatorium Gruźlicy i Chorób Płuc w Poniatowej. Tutaj także została dyrektorką.

Skąd takie nagłe zmiany?

Właścicielem obu instytucji jest Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego kierowany przez Jarosława Stawiarskiego (PiS), a Iwonie Koperskiej udało się pokonać wszystkich innych kandydatów i wygrać aż dwa konkursy ogłoszone jeden po drugim.

Pierwszy dotyczył stanowiska dyrektora szpitala w Adampolu. W tej placówce Koperska pracowała już jako dyrektorka od 1 października 2025 r., ale na zasadzie powierzenia jej obowiązków przez marszałka (aż do ogłoszenia konkursu). W styczniu 2026 roku pokonała dwie inne osoby i mogła tu zagościć na dłużej.

Praca w Adampolu okazała się jednak nie tym, o czym marzyła. Nic dziwnego, polityczka pochodzi z Pajęczna w województwie łódzkim, a Adampol leży koło Włodawy, czyli tuż przy granicy z Białorusią. Od rodzinnego miasteczka dzieli ją ponad 400 km i 5 godzin podróży autem.

Po trzech dniach roboczych rzuciła papierami

Być może dlatego niemal od razu po objęciu stanowiska Iwona Koperska postanowiła złożyć wypowiedzenie. Zrobiła to 2 lutego, czyli trzeciego dnia roboczego od objęcia stanowiska.

Po kolejnych dwóch dniach, 4 lutego, zebrał się zarząd województwa lubelskiego, który podjął dwie uchwały: w pierwszej odwołano Koperską ze stanowiska dyrektorki w Adampolu, "w związku ze złożoną rezygnacją". W drugiej powołano ją na stanowisko dyrektorki Sanatorium Gruźlicy i Chorób Płuc w Poniatowej. To nieco bliżej do Pajęczna. Najkrótszy wariant trasy to niecałe 250 km, chociaż podróż też trwa długo, bo około 4 godzin.

Wszystko poszło bardzo sprawnie. Dzięki uchwałom zarządu województwa 6 lutego Koperska skończyła pracę w Adampolu, a już 7 lutego zaczynała pracę w Poniatowej. W przypadku tej drugiej placówki była przewodnicząca sejmiku łódzkiego również wygrała konkurs i tutaj także pokonała dwie inne osoby.

Urząd nie podaje nazwisk innych kandydatów, a głosowanie w tej sprawie było tajne.

Być może Koperską do zmian skłoniło wynagrodzenie. W placówce w Adampolu wynosiło ono 12 tys. zł brutto miesięcznie, w Poniatowej już 13 tys. zł. Spytaliśmy Urząd Marszałkowski w Lublinie, czy dyrektorka odchodząca po kilku dniach od powołania otrzymała jakąś odprawę. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Również sama Iwona Koperska nie odpowiedziała na nasze pytania w tej sprawie.

Chcieliśmy wiedzieć, jakie doświadczenie zawodowe do kierowania placówką ochrony zdrowia ma Iwona Koperska. Zgodnie z ogłoszeniem, aby kierować szpitalem w Adampolu lub sanatorium w Poniatowej, wystarczyło mieć wykształcenie wyższe, pięć lat na stanowisku kierowniczym, albo ukończone studia podyplomowe na kierunku zarządzanie i co najmniej trzyletni staż pracy.

- Pani Iwona Koperska spełniła wymagania określone w ogłoszeniu konkursowym, zgodnie z ustawą z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej - odpowiedział nam lakonicznie Marcin Jakóbczyk z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

Od biblioteki do zarządu samorządowej spółki

Sama zainteresowana nie odpowiedziała na nasze pytania w sprawie swojego doświadczenia zawodowego.

Jak wynika z jej biogramu na Wikipedii, Iwona Koperska jest absolwentką Instytutu Filozofii na Uniwersytecie Śląskim oraz wychowania przedszkolnego w studium nauczycielskim i podyplomowych studiów z bibliotekoznawstwa i informacji naukowej.

W 2010 roku po raz pierwszy zdobyła mandat sejmiku łódzkiego, startując z 2. miejsca listy PiS, zaraz za Marcinem Mastalerkiem. Wówczas była już dyrektorką Powiatowej Biblioteki Publicznej w Działoszynie. Następne lata to kolejne szczeble kariery zawodowej. W 2017 roku "Dziennik Łódzki" pisał, że "PiS obsadza stanowiska swoimi. Nową posadę ma radna", a to dlatego, że Iwona Koperska objęła stanowisko dyrektorki personalnej w łódzkim okręgu Poczty Polskiej. W 2020 roku została zaś wiceprezeską samorządowej spółki Eko-Region w Bełchatowie, gdzie w 2023 roku zarobiła aż 332 tys. zł.

Karierę zrobiła też w samorządzie, zdobywając mandat radnej w kolejnych wyborach w 2014 roku. Po wyborach samorządowych w 2018 roku została nawet przewodniczącą sejmiku łódzkiego i tę funkcję pełniła aż do 2024 roku. Ostatnie wybory samorządowe były już dla niej klęską, mandatu nie udało się zdobyć.

Szlaki w Lublinie przecierał były marszałek Schreiber

Władzę w samym województwie łódzkim po wyborach w 2024 roku przejęła od PiS szeroka koalicja KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy. W poprzedniej kadencji marszałkiem był bliski współpracownik Koperskiej, Grzegorz Schreiber (prywatnie ojciec znanego posła PiS Łukasza Schreibera). On w ostatnich wyborach mandat radnego sejmiku dla PiS wprawdzie zdobył, ale znalazł się w opozycji i stracił wpływowe stanowisko marszałka.

11 czerwca 2024 roku nowym marszałkiem łódzkim została Joanna Skrzydlewska (KO), a już na początku sierpnia Grzegorz Schreiber był szeregowym urzędnikiem w Departamencie Kontroli i Audytu Wewnętrznego w kierowanym przez Jarosława Stawiarskiego Urzędzie Marszałkowskim - ale w Lublinie.

Jeszcze tego samego miesiąca portal "Jawny Lublin" ujawnił, że błyskawicznie został awansowany na zastępcę dyrektora tego samego departamentu. Z oświadczenia majątkowego radnego Schreibera wynika, że tylko przez tych kilka miesięcy pracy w Lublinie w 2024 roku zarobił aż 98 tys. zł. Chociaż to i tak niewiele w porównaniu do dochodów za ten sam rok z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi, gdzie dostał wtedy aż 287 tys. zł.

Dlaczego Iwona Koperska nie odpowiedziała na pytania WP? W sekretariacie sanatorium w Poniatowej usłyszeliśmy, że nie życzy sobie rozmowy.

Natomiast w trakcie rozmowy przez telefon stwierdziła, że jest już "osobą prywatną". Na koniec poprosiła o przesłanie pytań e-mailem. Wysłaliśmy je w ten sposób, a także w bezpośredniej wiadomości SMS.

Do chwili publikacji nie dostaliśmy odpowiedzi.

Paweł Buczkowski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów