Trwa ładowanie...
d4jy4lz
pis

Policja odrzuciła skargę radnego PiS

Jerzy Milewski, radny PiS z Gdańska poskarżył się do Komendy Wojewódzkiej Policji na policjantów, którzy zatrzymali go do kontroli na granicy Gdańska i Sopotu. Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", wydział kontroli KWP uznał skargę za bezzasadną.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policja odrzuciła skargę radnego PiS
(WP, Fot: Zenon Kubiak)
d4jy4lz

O incydencie drogowym z udziałem radnego PiS Jerzego Milewskiego, do którego doszło w Gdańsku w listopadzie zeszłego roku, pisał wcześniej serwis Trójmiasto.pl. Wersja radnego i policji jest zupełnie inna. Policja twierdzi, że kierowca potrącił funkcjonariusza. Radny - że to policjant specjalnie podstawił nogę pod jego auto.

Według policji ok. godziny 20.40 na rondzie w okolicy Placu Dwóch Miast kierowca opla nie zastosował się do poleceń policjanta kierującego ruchem, zjechał na inny pas ruchu - oddzielony pachołkami drogowymi - i pojechał pod prąd. Funkcjonariusz - twierdzi policja - w celu uniemożliwienia kierowcy dalszej jazdy, stanął przed pojazdem. Kierowca natomiast potrącił go, uderzając w prawe kolano i stopę.

Jerzy Milewski, gdański radny z ramienia PiS i biznesmen przedstawia zupełnie inną wersję zdarzenia. W rozmowie z Trojmiasto.pl potwierdził, że brał udział w zdarzeniu. Jak tłumaczył, polegało ono na "na chamskim zachowaniu się policji". Radny twierdził, że miał kłopot z dojazdem do celu, na skutek zmiany organizacji ruchu. Postanowił więc "wsunąć się między pachołki", żeby zapytać policjanta, co ma zrobić. Wtedy właśnie policjant miał "wymachiwać", by pokazać mu, że ma jechać dalej.

d4jy4lz

- Pan policjant próbował mnie wkręcić w ten sposób, że podszedł do przodu mojego samochodu, podstawił nogę, udając, że go najechałem i się przewrócił - mówił Jerzy Milewski.

Radny dodał, że policjant odmówił mu przedstawienia się i informacji o tym, kto jest jego dowódcą.

Cała sytuacja zakończyła się wręczeniem kierowcy dwóch mandatów: za niestosowanie się do wydawanych przez policjanta poleceń oraz za przewożenie dziecka bez fotelika. Trzeciego mandatu - za spowodowanie kolizji - kierowca nie przyjął, w związku z czym sprawa została skierowana do sądu.

d4jy4lz

Podziel się opinią

Share

d4jy4lz

d4jy4lz
Więcej tematów