Trwa ładowanie...
d27dx3y
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

PO oburzona umorzeniem jednego z wątków śledztwa dot. SKOK-ów. "To było kluczowe postępowanie dla tej sprawy"

• "Newsweek": umorzono jeden z wątków śledztwa dot. nieprawidłowości w SKOK-ach
• Marcin Święcicki: Bierecki, razem ze swoim bratem, zarobili kilkadziesiąt milionów złotych
• Jan Grabiec: to było kluczowe dla tej sprawy postępowanie
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
PO oburzona umorzeniem jednego z wątków śledztwa dot. SKOK-ów. "To było kluczowe postępowanie dla tej sprawy"
(Newspix, Fot: DAMIAN BURZYKOWSKI)
d27dx3y

Tygodnik "Newsweek" podał w niedzielę wieczorem na swych stronach internetowych, że prokuratura chciała zbadać finanse SKOK-ów i ich szefa, senatora Grzegorza Biereckiego. Śledztwo toczyło się z impetem, ale pięć dni przed wyborczym zwycięstwem PiS przejął je inny prokurator. Dwa miesiące później sprawę umorzono.

Według "Newsweeka", postępowanie toczyło się w gdańskiej prokuraturze i dotyczyło przepływów finansowych między luksemburską spółką, w której członkiem zarządu jest Grzegorz Bierecki, a krajowymi SKOK-ami. Gdy w trójmiejskiej prokuraturze zaczęto mówić, że w sprawie padną zarzuty, postępowanie przekazano innemu śledczemu i umorzono. Tak zakończyło się pierwsze śledztwo dotyczące centrali SKOK-ów.

Jan Grabiec ocenił na poniedziałkowej konferencji prasowej, że okoliczności umorzenia śledztwa są zadziwiające. - Jeszcze dwa miesiące temu, kluczowe dla tej sprawy postępowanie, dotyczące właśnie przepływów finansowych pomiędzy systemem SKOK w Polsce, a spółką w Luksemburgu, było postępowaniem rozwojowym, w ramach którego miały być postawione zarzuty - podkreślił poseł Platformy.

d27dx3y

Jak ocenił, waga zarzutów była tak duża, że przeniesiono to postępowanie z prokuratury rejonowej, do prokuratury apelacyjnej, po to by je lepiej nadzorować. - Tymczasem dwa miesiące później prokurator prowadzący, bez powołania nowych biegłych, bez przeprowadzenia jakichkolwiek dowodów, umarza postępowanie - dodał.

- Jesteśmy zdumieni i zbulwersowani trybem tego rozstrzygnięcia. Jest to poważna sprawa, która powinna być wyjaśniona do końca. Powinno na tym zależeć zwłaszcza senatorowi Biereckiemu, ale również pani premier Szydło i rządowi, który reprezentuje - zaznaczył Grabiec.

Marcin Święcicki przypomniał, że do tej pory na ratowanie SKOK-ów wypłacono z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego 3,5 mld złotych. - W tym samym czasie, główna osoba w tych SKOK-ach, kontrolująca te SKOK-i od samego początku i mająca swoje własne kontrakty ze spółką w Luksemburgu, pan Grzegorz Bierecki, razem ze swoim bratem, zarobili kilkadziesiąt milionów złotych, tylko za okres ostatnich kilku lat - ponad 5 milionów złotych - zauważył Święcicki.

Jak dodał to m.in. tę sprawę - czy pieniądze te zostały zarobione w sposób "prawidłowy" powinna zbadać prokuratura. - Czy nie było tak, że było dla ich wypłaty, za ich kontrakty, a nie było pieniędzy na fundusze gwarantujące wypłaty ludziom - zaznaczył poseł Platforma.

Święcicki zapowiedział, że Platforma zwróci się do urzędującego jeszcze prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o wyjaśnienia "jaki jest stan śledztw ws. SKOK-ów". - Sprawa SKOK-ów nie może ujść na sucho bez względu na to kto sprawuje rządy. Za wielkie straty ponieśliśmy tutaj wszyscy, a niektórzy ludzie za bardzo się na tym wzbogacili w sposób podejrzany - uważa poseł Platformy.

d27dx3y

Podziel się opinią

Share

d27dx3y

d27dx3y
Więcej tematów