Platforma tonie

Być może nadszedł czas, aby pytając o poparcie dla partii
politycznych - zamiast się dopytywać o sympatie dla Platformy
Obywatelskiej - zacząć pytać o poparcie dla Platformy Tuska oraz
Platformy Schetyny. Pęknięcie w głównej partii rządzącej jest
już bowiem widoczne gołym okiem i bez wątpienia mocno przyczynia
się do słabnięcia tego ugrupowania, także w sondażach.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | Andrzej Rybczyński

Przeczytaj też: Omówienie wyników tego sondażu - Ostry spadek poparcia dla PO Komentarz Wiesława Dębskiego - "PO płaci za arogancję, kolesiostwo i lekceważenie ludzi"

Choć oczywiście Platforma wcale (jeszcze?) nie tonie. Ale też - przyznajmy - już nie płynie. Ona po prostu dryfuje (a z nią cała Polska), czego dobrym potwierdzeniem są wyniki sondaży z ostatnich miesięcy, w tym także badania przygotowywane na zlecenie Wirtualnej Polski.

35% poparcia dla PO w najnowszym sondażu Wirtualnej Polski to pięć punktów procentowych mniej niż przed miesiącem i aż osiem punktów procentowych mniej niż przed dwoma tygodniami, ale to jednocześnie tyle samo, ile pod koniec grudnia 2010 roku.

Wszelako w dłuższym czasie, co zrozumiałe, poparcie dla Platformy słabnie - daleko mu na przykład do regularnie uzyskiwanego w 2008 r. wyniku przekraczającego 40, a niekiedy nawet 50%. Ale ten zjazd w notowaniach nie przebiega w jakiś szczególnie spektakularny sposób. Wręcz przeciwnie - jest niezwyczajnie powolny.

Natomiast poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości co prawda wzrosło ostatnio nieznacznie, bo z 19% przed miesiącem i przed dwoma tygodniami do 21% teraz, ale przecież jeszcze latem ubiegłego roku partia Jarosława Kaczyńskiego cieszyła się sympatią aż 28-30% wyborców.

I to wszystko dzieje się w czwartym roku tkwienia przez PiS w ławach opozycji - w czasie, gdy główne ugrupowanie rządzące w zasadzie nie realizuje swych obietnic wyborczych, ba, znacznej części do tej pory nie unieważnionego programu po prostu się sprzeniewierza. To wszystko dzieje się w czasie, gdy partia Donalda Tuska i Grzegorza Schetyny podnosi podatek VAT, gdy rozpoczyna demontaż części systemu emerytalnego, gdy jest już jasne, iż porzuciła ideę naprawiania finansów publicznych, gdy rozsypują się koleje i plan budowy autostrad, gdy wychodzi na jaw, że ekipa rządowa w żenujący sposób dała się ograć Rosjanom w sprawie śledztwa mającego wyjaśnić przyczyny katastrofy smoleńskiej, w której zginął prezydent Polski.

Zatem PiS ma niezbyt duże szanse na zwycięstwo w wyborach, a PO - na odniesienie takiego zwycięstwa, które pozwoliłoby jej samodzielnie rządzić Polską. Jeśli dorzucić do tego mizerne wyniki Sojuszu Lewicy Demokratycznej (11%), Polskiego Stronnictwa Ludowego (4%) i Polska Jest Najważniejsza (4%), to okaże się, że właściwie nikt w tej chwili nie ma szczególnych powodów do zadowolenia. Ani politycy i wyborcy PO, ani politycy i wyborcy PiS, ani politycy i wyborcy SLD, PSL czy PJN.

A gdyby jeszcze przyjąć, że podobnie mogą wyglądać wyniki październikowych wyborów parlamentarnych, to okaże się, że powody do niepokoju mają właściwie wszyscy Polacy. Zanosi się bowiem na to, że nasz kraj z obecnego dryfu przedwyborczego może gładko wpaść w podobny - i podobnie kosztowny dla Polski - dryf powyborczy.

Donaldowi Tuskowi i Grzegorzowi Schetynie - zajętym walką o przywództwo w Platformie Obywatelskiej, a więc także o ewentualne premierostwo, gdyby PO wygrała wybory - żadną miarą nie starczy bowiem czasu, ani tym bardziej politycznej siły, żeby się mordować z kosztownymi politycznie reformami. A jeśli do tego dołożyć (a trzeba) prezydenta Bronisława Komorowskiego, to mamy kompletny polski trójkąt bermudzki, w którym już przepadają i nadal przepadać będą ważne dla Polski sprawy.

To zaś bardzo zła wiadomość dla nas wszystkich, bo bez szybkiego przeprowadzenia tych koniecznych reform, życie w naszym kraju będzie się stawało coraz droższe, jak to już się dzieje. A w każdym razie będzie się nam poprawiało dużo wolniej niż mogłoby, gdyby politycy zajmowali się także rządzeniem, a nie wyłącznie zdobywaniem i utrzymywaniem władzy.

Piotr Gabryel, zastępca redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" specjalnie dla Wirtualnej Polski

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Tusk zakpił z Orbana. "Na sali nie było żadnych Rosjan"
Tusk zakpił z Orbana. "Na sali nie było żadnych Rosjan"
Media: Kaczyński będzie zeznawał ws. dwóch wież. Podano datę
Media: Kaczyński będzie zeznawał ws. dwóch wież. Podano datę
Putin na szczycie G20? W tle pytanie o Nawrockiego
Putin na szczycie G20? W tle pytanie o Nawrockiego
Śmiertelny wypadek w Tarnówce. 13-latek przysypany ziemią
Śmiertelny wypadek w Tarnówce. 13-latek przysypany ziemią
Artykuł 42.7 zamiast artykułu 5. UE przygotowuje plan
Artykuł 42.7 zamiast artykułu 5. UE przygotowuje plan
Nowe informacje o śmierci Litewki; Żurek o poszukiwaniach szefa Zondy [SKRÓT PORANKA]
Nowe informacje o śmierci Litewki; Żurek o poszukiwaniach szefa Zondy [SKRÓT PORANKA]
Bogucki: Spotkania z Putinem niestety muszą się odbywać w jakimś formacie
Bogucki: Spotkania z Putinem niestety muszą się odbywać w jakimś formacie
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel