Plaga szarańczy w Ukrainie. Polska w gotowości
Na południu Ukrainy pojawiły się masowe roje szarańczy. Władze apelują do rolników o czujność i szybką reakcję. Na zagrożenie plagą szkodnika przygotowuje się też polski resort rolnictwa.
Co musisz wiedzieć?
- Gdzie występuje szarańcza? Rojowiska szarańczy zaobserwowano w obwodach zaporoskim, chersońskim i odeskim, a także w mniejszym stopniu w dnipropietrowskim i winnickim.
- Co doprowadziło do zmasowanej migracji szkodników? Według specjalistów do rozrostu populacji oraz do jej migracji na duże obszary przyczyniły się warunki klimatyczne i wojna, która doprowadziła do opuszczenia pól i zniszczenia Kachowskiej Elektrowni Wodnej.
- Jakie są działania władz w Polsce? Minister rolnictwa zapewnia, że sytuacja jest monitorowana, podejmowane są też działania, które pozwolą opanować sytuację, gdyby zagrożenie dotarło do Polski.
Jak wojna wpływa na plagę szarańczy?
Na południu Ukrainy odnotowano znaczące roje szarańczy. Szkodniki te pojawiają się co roku naturalnie, ale na ogół zjawisko to nie przybiera tak masowej skali. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", Wadim Czajkowski, wiceprzewodniczący Państwowej Służby ds. Żywności i Ochrony Konsumentów Ukrainy, podkreślił, że inwazja szarańczy to konsekwencja rosyjskiego ekobójstwa. - Bądźmy szczerzy. Głównym powodem tego jest wojna, opuszczone pola blisko linii frontu, zniszczenie Kachowskiej Elektrowni Wodnej - stwierdził Czajkowski wywiadzie dla portalu Latifundist.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Szaleństwo we włoskim mieście. Miejscami nie dało się przejść
Jakie są skutki dla rolnictwa w Ukrainie?
Mimo że sytuacja jest pod kontrolą, szarańcza stanowi poważne zagrożenie dla upraw. Owady te żywią się głównie trawami i zbożami, a ich stada mogą liczyć miliony osobników, co prowadzi do zniszczenia całych upraw. W obwodzie zaporoskim konieczne było użycie środków owadobójczych, aby opanować sytuację na obszarze ponad sześciu tysięcy hektarów.
Ukraińskie władze apelują do rolników o czujność i natychmiastową reakcję w przypadku pojawienia się szarańczy na polach. Państwowa Służba Ukrainy uspokaja, że w obwodzie zaporoskim uprawy tymczasem nie ucierpiały, ale sytuacja może jeszcze ulec zmianie.
Jaka jest reakcja w Polsce?
Na zagrożenie migracją szarańczy przygotowują się polscy rolnicy w obszarach przygranicznych. - Będziemy działać wyprzedzająco, tak jak w przypadku pryszczycy, której nie wpuściliśmy do Polski - powiedział w Porannej rozmowie w stacji RMF Stefan Krajewski, minister rolnictwa. Minister podkreślił, że resort monitorował sytuację. - Będę rozmawiał z departamentem, żeby mieć przygotowane środki i zgody na użycie, jeśli ten temat pojawiłby się w Polsce - powiedział Krajewski.
Przeczytaj również: Burze wracają do Polski. Alerty dla 10 województw
Ukraińskie media zwracają jednocześnie uwagę na drugą, korzystniejszą stronę tej plagi. Pojawiają się ogłoszenia sprzedawców z Zaporoża, którzy oferują szarańczę "żywą, smażoną i mrożoną". Szarańcza w ostatnich latach staje się popularną karmą niektórych zwierząt hodowlanych, wędkarze wykorzystują ją jako przynętę.
Źródło: "Gazeta Wyborcza", RMF24