WP
Papież rozpoczął trzydniową wizytę w Turcji
x-news/TVN 24Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Papież rozpoczął trzydniową wizytę w Turcji

Papież Franciszek przybył w południe do Ankary rozpoczynając trzydniową wizytę w Turcji. Odwiedza ten kraj w związku z niedzielną uroczystością patrona patriarchatu Konstantynopola świętego Andrzeja. To już druga zagraniczna podróż papieża Franciszka w tym tygodniu, co jest wydarzeniem bez precedensu w historii papieskich pielgrzymek. We wtorek papież gościł w instytucjach europejskich.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Podczas lotu z Rzymu papież podziękował towarzyszącym mu dziennikarzom za ich pracę podkreślając, że stanowi ona "wsparcie, pomoc i służbę", dzięki czemu świat może poznać działalność religijną i humanitarną Kościoła.

Franciszek dodał, że Turcja niesie pomoc wielu uchodźcom ze stref konfliktu.

WP

Pierwszym etapem szóstej pielgrzymki będzie Ankara, gdzie papież spotka się z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem i wygłosi przemówienie do przedstawicieli władz. Będzie też rozmawiał z premierem Ahmetem Davugotlu i uda się do Ministerstwa Spraw Religijnych oraz odwiedzi mauzoleum Mustafy Kemala Ataturka, współtwórcy republiki i pierwszego prezydenta.

Sobotę i niedzielę papież spędzi w Stambule, gdzie kilkakrotnie spotka się z ekumenicznym patriarchą Konstantynopola, formalnym zwierzchnikiem prawosławia Bartłomiejem, z którym Watykan od lat utrzymuje przyjazne relacje. Faktycznie stoi on jednak na czele niewielkiej, liczącej kilka tysięcy wiernych wspólnoty.

Spięcie na linii Watykan-Turcja

Włoska prasa ujawniła, że podczas przygotowań do tej podróży apostolskiej doszło do pewnych napięć z jej tureckimi organizatorami. Przedstawiciel władz, twierdzi dziennik "La Repubblica", poprosił o wgląd do papieskich przemówień, ale spotkał się ze stanowczą odmową.

WP

Ze względów bezpieczeństwa zrezygnowano z planowanej wizyty w jednym z obozów dla uchodźców z Syrii przy granicy z tym pogrążonym w konflikcie krajem.

Szansa na konstruktywny dialog

Wizyta papieża Franciszka w Turcji zdaniem tamtejszych komentatorów będzie doskonałą okazją do konstruktywnego dialogu między głową Kościoła katolickiego a rządzącą Turcją muzułmańską partią AKP.

Ankara wie, że ta wizyta jest ważna. Światopogląd Franciszka jest wbrew pozorom bardzo zbliżony do filozofii, jaką reprezentuje nasz rząd - powiedziała Barcin Yinanc, znana publicystka pisząca dla gazety codziennej "Hurriyet Daily".

WP

- Na wiele sytuacji obie strony patrzą z podobnej perspektywy, opartej w o wiele większym stopniu na względach humanitarnych niż politycznych, jak na przykład w kwestii konfliktu palestyńsko-izraelskiego. Dlatego jestem pewna, że będą mieli sobie wiele do powiedzenia i na wiele tematów będą mieli podobną opinię - powiedziała dziennikarka.

Dr Ali Murat Yel, antropolog, ekspert do spraw Watykanu na stambulskim Uniwersytecie Marmara i szef portalu internetowego TurkeyAgenda, ma podobne oczekiwania.

- Mam nadzieję, że dojdzie do wznowienia dyskusji na temat "przymierza cywilizacji", czyli inicjatywy naszego ówczesnego premiera, a teraz prezydenta Recepa Tayipa Erdogana i byłego szefa rządu hiszpańskiego Jose Luisa Zapatero, której celem było zbliżenie dwóch skłóconych ze sobą cywilizacji - zachodniej i muzułmańskiej - powiedział Yel.

Zarówno Yinanc, jak i Yel wierzą, że wizyta papieża, mimo małego zainteresowania tureckiej opinii publicznej, ma szansę wpłynąć pozytywnie na stosunki między wyznawcami różnych religii, zarówno w Turcji, jak i na Zachodzie.

WP

Yel oczekuje, że Franciszek w przemówieniach w Ankarze i Stambule będzie mówił tym samym językiem, jakiego użył w adhortacji apostolskiej Evangelii Gaudium (Radość Ewangelii) z 2013 r., i będzie się starał zwrócić uwagę na rosnące rozmiary islamofobii w krajach chrześcijańskich.

W Evangelii Gaudium Franciszek wezwał chrześcijan, by "przyjęli z szacunkiem islamskich migrantów przybywających do naszych krajów", a także do podobnego traktowania chrześcijan w krajach o tradycji islamskiej.

Według Yela słowa te spotkały się w krajach muzułmańskich z dużym oddźwiękiem. Dlatego wizyta Franciszka jest interpretowana w Turcji o wiele bardziej pozytywnie, niż podróż poprzedniego papieża Benedykta XVI, któremu wielu muzułmanów pamiętało ich zdaniem antyislamskie przemówienie z Ratyzbony.

- Dobrym znakiem jest też fakt, że Franciszek spotka się w piątek z przewodniczącym Dyrektoriatu ds. Religijnych Mehmetem Gormezem, który go ostatnio krytykował i wzywał do zajęcia bardziej zdecydowanego stanowiska w sprawie wzrastającej liczby ataków na meczety w Europie Zachodniej - dodał Yel.

WP

Natomiast dziennikarka "Huriyet Daily", powołując się na kilka ostatnich incydentów, w których przedstawiciele tureckich elit rządzących w swoich wypowiedziach zaatakowali inne religie, wyraziła nadzieję, że papież wezwie Ankarę, by "dała dobry przykład i zajęła bardziej zdecydowane stanowisko w sprawie takich wystąpień".

- W Turcji mamy teraz trudną i bardzo złożoną sytuację. Niektórzy Turcy popierają nawet Państwo Islamskie (IS). Jestem przekonana, że tureccy chrześcijanie są tą sytuacją głęboko zaniepokojeni. Dlatego uważam, że taki apel papieża przeciwko używaniu języka nienawiści w stosunku do innych wyznań jest bardzo potrzebny - powiedziała Yinanc.

Yel uważa, że byłoby dobrze, aby Franciszek znalazł czas na odwiedzenie obozów dla uchodźców z Syrii i Iraku w południowo-wschodniej Turcji. Takiej wizyty nie ma co prawda w planach papieża, ale według Yela zwróciłaby uwagę świata zarówno na ich cierpienia, jak i fakt, że Turcja robi wszystko, co może, aby pomóc uciekinierom, i to bez względu na ich wyznanie.

- My, muzułmanie, chcielibyśmy, aby papież odwiedził te obozy. Taka wizyta podkreśliłaby powagę sytuacji w Syrii i Iraku. Wiem, że papież jest bardzo zaniepokojony katastrofalną sytuacją chrześcijan w regionie, ale ludzie innej wiary także są tam prześladowani, a opinia światowa nie robi nic albo bardzo mało, żeby to zmienić - powiedział naukowiec.

- Turcja oczekuje od papieża, że coś na ten temat powie i potępi wszelkie formy terroryzmu, bez łączenia go z jakąkolwiek religią - dodał.

Koncepcja "przymierza cywilizacji" powstała w 2004 roku, po zamachach terrorystycznych w Madrycie. Jej celem jest przybliżenie i pogodzenie na szczeblu instytucjonalnym i cywilnym, a w konsekwencji - przezwyciężenie nagromadzonych nieporozumień i uprzedzeń między skłóconymi kulturami i religiami Wschodu i Zachodu.

Polub WP Wiadomości
WP
WP