Oto Mistrz Polskiej Ortografii

Jan Chwalewski z Pabianic jako jedyny bezbłędnie napisał tekst Ogólnopolskiego Dyktanda, zdobywając tytuł Mistrza Polskiej Ortografii i 30 tys. zł. Wicemistrzami zostali Aleksander Meresiński z Kielc i Michał Gniazdowski z Warszawy.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

W dyktandzie uczestniczyło w Katowicach około tysiąca osób, a ponad 14 tys. zgłosiło się, by pisać tekst dyktanda przez internetowy komunikator Gadu-Gadu. Wyniki ich zmagań mają być znane w poniedziałek.

Wśród pułapek tegorocznego dyktanda były takie sformułowania jak "sztuka dell'arte", "półtrzecia kieliszka cabernet", "hajdamackie hajdawery", "dieta ekspres", "hocki-klocki" czy "czerwono pręgowane wzdłuż antycellulitisowe legginsy z lycry".

Laureat zaraz po napisaniu wiedział, że nie popełnił żadnego błędu ortograficznego, nie był jednak pewny interpunkcji.

52-letni Jan Chwalewski jest czwartym w ponad 20-letniej historii katowickiego dyktanda laureatem, który nie popełnił w tekście żadnego błędu. Tegoroczny Mistrz Polskiej Ortografii startuje w Dyktandzie od 17 lat. Był już m.in. w półfinale i w pierwszej dziesiątce. - Zwycięstwo w Dyktandzie to dla mnie swego rodzaju złoty medal olimpijski - mówił po odebraniu nagrody.

Nowy mistrz nie ukrywa, że wygranie Dyktanda było jego marzeniem i postanowieniem. - Recepta jest prosta - przeczytać słownik ortograficzny, najnowsze wydanie, od deski do deski. Następnie przeczytać go jeszcze raz, i jeszcze, i tak - aż się wygra - powiedział Chwalewski.

Na co dzień zwycięzca Dyktanda częściej pisze służbową korespondencję po angielsku niż korzysta z polskiej ortografii. Z wykształcenia jest technikiem elektronikiem, pracuje w dziale utrzymania ruchu firmy TVAB Polska w Łodzi. Nie wyklucza, że przyjąłby np. propozycję zajęcia się korektą tekstów.

Pan Jan - jak mówi - znalazł błędy nawet w najnowszym słowniku ortograficznym PWN. - Tam jest całe mnóstwo błędów do poprawki - wiem które i gdzie - zdradził. Zwycięzca jest żonaty, ma troje dzieci. Drugą, obok ortografii, jego pasją jest fotografowanie dzikiej przyrody.

Współautor tekstu dyktanda, prof. Jerzy Bralczyk ocenił, że z punktu widzenia autorów, dyktando wtedy jest dobre, gdy nikt nie napisze go bezbłędnie. W tym sensie autorzy odnieśli w tym roku porażkę.

Przewodniczący jury prof. Walery Pisarek, pytany o to, czy są ludzie, którzy w ogóle nie robią błędów ortograficznych, przytoczył anegdotę o człowieku, który stojąc przed klatką z żyrafą powiedział: niemożliwe, takie zwierzę nie istnieje. - Ale takie zwierzę istnieje, dziś jest nim nasz laureat - żartował profesor.

Pierwszy wicemistrz, 30-letni Aleksander Meresiński, otrzymał 15 tys. zł. Prawnik z Kielc już po raz trzeci zajął drugie miejsce w Dyktandzie - był drugi w 2003 i 2006 roku.

Drugi wicemistrz, 35-letni Michał Gniazdowski z Warszawy, wygrał 5 tys. zł. Z wykształcenia jest socjologiem, ale pracuje jako autor krzyżówek i redaktor czasopism szaradziarskich. Pierwszy raz uczestniczył w Dyktandzie 10 lat temu. - Wtedy stwierdziłem, że jeżeli przyjadę po raz kolejny, to już po gruntownej lekturze słownika, dobrze przygotowany, po to, żeby znaleźć się w bardzo ścisłym finale - powiedział.

Organizowane od 1987 r. Ogólnopolskie Dyktando odbyło się w niedzielę po raz 14. Dialog, będący tekstem dyktanda, odczytali jego autorzy - profesorowie Jerzy Bralczyk i Andrzej Markowski. Prace, przy pomocy m.in. studentów polonistyki, oceniało trzyosobowe jury, któremu przewodził prof. Walery Pisarek. Wspierali go dwaj inni językoznawcy - profesorowie Jerzy Podracki i Edward Polański.

Dyktando pisali też prezydenci dziewięciu polskich miast. Najlepszy okazał się prezydent niespełna 100-tysięcznego Jaworzna, Paweł Silbert, który otrzymał tytuł Bezbłędnego Prezydenta.

Katowickie Dyktando to najstarsza i największa w Polsce popularna impreza promująca kulturę języka polskiego, wymyślona przez obecną wicemarszałek senatu, a wówczas dziennikarkę radiową Krystynę Bochenek. Wraz z uczestnikami niedzielnej imprezy dotychczas napisało je ponad 52 tys. osób, nie licząc tych, którzy pisali tekst przez komunikator Gadu-Gadu lub w domu, dzięki transmisji w radiu i telewizji.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Poważna awaria na Grenlandii. Stolica bez prądu
Poważna awaria na Grenlandii. Stolica bez prądu
Hegseth zabrał głos ws. strzelaniny. "Wstyd dla przywództwa Minnesoty"
Hegseth zabrał głos ws. strzelaniny. "Wstyd dla przywództwa Minnesoty"
Nowa odmiana grypy. Rośnie liczba zachorowań
Nowa odmiana grypy. Rośnie liczba zachorowań
Chamenei boi się ataku USA? Przeniósł się do głębokiego schronu
Chamenei boi się ataku USA? Przeniósł się do głębokiego schronu
Zaskakujący ruch Rosji. W użyciu rakiety dla klientów zagranicznych
Zaskakujący ruch Rosji. W użyciu rakiety dla klientów zagranicznych
Alerty w 37 stanach. Burza śnieżna paraliżuje loty w USA
Alerty w 37 stanach. Burza śnieżna paraliżuje loty w USA
Emocjonujące pożegnanie Alexa. "Społeczność pielęgniarska w żałobie"
Emocjonujące pożegnanie Alexa. "Społeczność pielęgniarska w żałobie"
"Zszokujemy cały świat". Jest decyzja ws. "złotego pociągu"
"Zszokujemy cały świat". Jest decyzja ws. "złotego pociągu"
Zamieszki w Minneapolis. Na miejsce wysłano Gwardię Narodową
Zamieszki w Minneapolis. Na miejsce wysłano Gwardię Narodową
Wyniki Lotto 24.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 24.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Obwinia Trumpa o śmierć 37-latka. Gubernator Kalifornii ostro o akcji służb
Obwinia Trumpa o śmierć 37-latka. Gubernator Kalifornii ostro o akcji służb
"Zszokowany". Meloni odpowiada na słowa Trumpa
"Zszokowany". Meloni odpowiada na słowa Trumpa