Trwa ładowanie...
d1stfj9
Ojciec 3-latki pozostawionej w aucie jest w szpitalu psychiatrycznym
x-news/TVN 24IARZamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Ojciec 3-latki pozostawionej w aucie jest w szpitalu psychiatrycznym

Według najnowszych informacji, prokuratura w Rybniku wszczęła śledztwo w sprawie śmierci trzyletniej dziewczynki, którą - według wstępnych ustaleń policji - ojciec pozostawił w upale na kilka godzin w samochodzie. Mężczyzny dotąd nie udało się przesłuchać. Wstępne wyniki sekcji zwłok dziecka będą znane w czwartek.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d1stfj9

Śledztwo dotyczy narażenia małoletniej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci - poinformowała zastępca prokuratura rejonowego w Rybniku Malwina Pawela-Szendzielorz.

Ojciec dziewczynki z Rybnika, która zmarła zostawiona w samochodzie, jest w szpitalu psychiatrycznym. Mężczyzna doznał szoku.

d1stfj9

3-letnia dziewczynka zmarła wczoraj, gdy ojciec zostawił ją na 8 godzin w stojącym na słońcu samochodzie. Według policji, w szczelnie zamkniętym pojeździe mogło być nawet 70 stopni. Funkcjonariusze badają okoliczności tragedii. Nie mogą jednak nawiązać kontaktu z ojcem dziewczynki, który jest w szoku. Policjantom udało się ustalić, że mężczyzna miał zawieźć córkę do przedszkola. Ale pojechał najpierw do pracy, zostawiając dziecko w samochodzie. Gdy po ośmiu godzinach wrócił, zorientował się, że jego córka spędziła ten czas w rozgrzanym pojeździe. Próbował reanimować nieprzytomne dziecko, ale było już za późno.

Dziewczynka zmarła najprawdopodobniej z powodu upału. Dokładną przyczynę zgonu wyjaśni sekcja zwłok. O tym, jak długo ojciec dziewczynki zostanie w szpitalu psychiatrycznym, zdecydują lekarze. Prokuratura podejmie z kolei decyzję, czy mężczyzna zostanie zatrzymany.

Również wczoraj Białorusinka zostawiła dziecko w zamkniętym rozgrzanym samochodzie, na parkingu przy jednym z bazarów w Białymstoku.

Sama prawdopodobnie poszła robić zakupy. - Zgłoszenie o słabnącym 8-latku otrzymali policjanci - mówi Justyna Aćman z zespołu prasowego podlaskiej policji. Powiedziała ona Radiu Białystok, że policjanci zastali zamknięte auto. Wybili szybę. Dziecko przejawiało objawy omdlenia. Chłopak był w samochodzie prawie pół godziny.

Zobacz również film z kampanii społecznej "One Decision"

d1stfj9

Podziel się opinią

Share

d1stfj9

d1stfj9
Więcej tematów