Odwołano przesłuchanie Brauna. Jest powód
Śledczy z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu nie przesłuchają we wtorek europosła Grzegorza Brauna. Polityk jest podejrzewany m.in. o naruszenie nietykalności cielesnej lekarki w szpitalu w Oleśnicy. Powodem odwołania przesłuchania jest zwolnienie lekarskie, na którym przebywa Braun po operacji oka.
Najważniejsze informacje:
- Przesłuchanie we Wrocławiu odwołane z powodu zwolnienia lekarskiego Grzegorza Brauna.
- Prokuratura planuje przedstawić zarzuty dotyczące zajścia w szpitalu w Oleśnicy.
- Oddzielnie w Warszawie odwołano rozprawę ws. incydentu z 12 grudnia 2023 r.
Parlament Europejski 13 listopada opowiedział się za uchyleniem immunitetu europosłowi Grzegorzowi Braunowi. Chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstw, w tym naruszenia nietykalności cielesnej lekarki w szpitalu w Oleśnicy. Wniosek o uchylenie immunitetu Braunowi skierował do izby w czerwcu 2025 r. ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar.
Jak poinformowała w poniedziałek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek, przesłuchanie lidera Konfederacji Korony Polskiej zostało przesunięte w czasie. Dodała, że w poniedziałek po południu do prokuratury trafiła oficjalna informacja o zwolnieniu lekarskim polityka.
- Kolejny termin przesłuchania nie został jeszcze wyznaczony - powiedziała prok. Stocka-Mycek. Jak zaznaczyła, najprawdopodobniej będzie to albo pod koniec stycznia, albo na początku lutego.
Braun ma usłyszeć kolejne zarzuty
Podczas przesłuchania Braunowi mają zostać przedstawione zarzuty. Śledztwo w sprawie pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w oleśnickim szpitalu w kwietniu tego roku prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.
Zarzuty mają dotyczyć m.in. bezprawnego pozbawienia wolności lekarki w szpitalu w Oleśnicy, naruszenia jej nietykalności cielesnej (poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma), znieważenia słownego podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych, a także pomówienia jej o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.
Grzegorz Braun 16 kwietnia 2025 r. wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej, która przeprowadziła "indukcję asystolii płodu" (wbicie igły do serca z podaniem chlorku potasu). Jak mówił, dokonywał obywatelskiego zatrzymania. Lekarka, relacjonując PAP, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu, powiedziała m.in., że Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym.
Współpracownica Brauna też z zarzutami
W śledztwie prowadzonym przez wrocławską prokuraturę do tej pory postawiono zarzuty działaczce Konfederacji Korony Polskiej Marcie Cz. Odpowie ona za pozbawienie wolności lekarki Gizeli Jagielskiej poprzez uniemożliwienie jej opuszczenia gabinetu lekarskiego w szpitalu w Oleśnicy podczas "obywatelskiego zatrzymania" dokonywanego przez Brauna. Śledczy zarzucają jej również, że naruszyła nietykalność cielesną lekarki poprzez jej przytrzymywanie rękami podczas i w związku z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych lekarza.
Prok. Stocka-Mycek 10 grudnia poinformowała, że Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy umorzyła śledztwo w sprawie przeprowadzenia w oleśnickim szpitalu aborcji z naruszeniem prawa przez lekarkę Gizelę Jagielską. Postępowanie zostało wszczęte na początku 2025 r. Podjęto je po doniesieniach medialnych, w których podnoszono, że w szpitalu w Oleśnicy doszło do sprzecznego z prawem przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Według prokuratury przerwanie ciąży przez lekarkę 29 października 2024 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy oraz inne jej działania związane z tą procedurą nie miały "znamion czynu zabronionego".
Odwołano też inną rozprawę Brauna
Z powodu zwolnienia lekarskiego Grzegorza Brauna w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Pragi Południe odwołano również poniedziałkową rozprawę z jego udziałem. W tym przypadku chodzi m.in. o wydarzenia w Sejmie z 12 grudnia 2023 r., w tym – jak napisano w akcie oskarżenia – "zgaszenie przy użyciu gaśnicy zapalonych świec w świeczniku Chanuki", czym polityk "obraził uczucia religijne wyznawców judaizmu".
Ponadto Braun – jak przekazywała prokuratura – w związku z podjętą wtedy przez jedną z uczestniczących w uroczystości kobiet "interwencją na rzecz ochrony porządku publicznego, kierując w stronę pokrzywdzonej strumień gaśnicy z substancją proszkową", naruszył jej nietykalność cielesną oraz "spowodował u niej lekki uszczerbek na zdrowiu".
Podczas grudniowej rozprawy Braun rozpoczął składanie wyjaśnień przed sądem i zapewnił, że będzie także odpowiadał na pytania. Nie przyznał się do winy i ocenił, że proces ma charakter polityczny. Braun stwierdził, że działał "zgodnie z obowiązkami, jakie nakłada na niego pełnienie mandatu posła", i ocenił, że nie zasługuje na karę.
Fakt przebywania polityka na zwolnieniu lekarskim po operacji oka potwierdził PAP obrońca Brauna mec. Krzysztof Łopatowski. Poinformował ponadto, że sąd nie wyznaczył jeszcze kolejnego terminu w sprawie.