Przyleciał z Bangkoku z pełną torbą, jednak w środku nie było pamiątek czy ubrań. Na lotnisku Chopina w Warszawie musiały interweniować służby. Po prześwietleniu jednego z bagażu wyszło, że coś jest nie tak. Krajowa Administracja Skarbowa udostępniła nagranie, co znajdowało się w środku.
Skaner RTG wykrył, że w bagażu obywatela Portugalii, który przyleciał z Bangkoku mogą znajdywać się narkotyki. Funkcjonariusze KAS zatrzymali właściciela torby i przy jego obecności przeprowadzono szczegółowa kontrolę.
Mundurowi odkryli 42 paczki z marihuaną, w których łącznie znajdowało się ponad 24 kg narkotyku. Według służb czarnorynkowa wartość nielegalnego towaru to niemal 1,2 mln zł.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty przemytu znacznej ilości środków odurzających i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu kara grzywny oraz od 3 do 20 lat więzienia.
Co ciekawe, KAS wyjaśniła, że była to już druga próba przemytu marihuany na lotnisku Chopina w ostatnim czasie. Na początku listopada zatrzymana została 26-letnia obywatelka Szwecji, w której bagażu funkcjonariusze wykryli prawie 40 kg tego narkotyku.