Trwa ładowanie...

Oceny wykładowców działają, ale wadliwie

Na palcach jednej ręki można policzyć przypadki, gdy uczelnia zwalnia nauczyciela, ponieważ ten źle pracuje - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Share
Oceny wykładowców działają, ale wadliwie
Źródło: Fotolia, Fot: amyinlondon
d1figfp

W 2011 r. weszła w życie nowelizacja ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, która zaostrzyła kryteria oceny pracy nauczycieli akademickich. Uczelnia musi teraz przeprowadzać ją co dwa lata i brać pod uwagę opinie studentów. Druga negatywna nota powinna oznaczać rozstanie z wykładowcą.

I choć od 2011 r. kadra akademicka zatrudniona na uczelniach publicznych skurczyła się o prawie 2 tys. osób, to zaledwie promil stracił pracę w wyniku złej oceny. Świadczyć to może albo o tym, że mamy bardzo dobrą kadrę akademicką, albo że system ocen jest nieskuteczny. Eksperci wybierają tę drugą opcję.

- Nauczyciele dostosowali się do nowego systemu, czyli po prostu działają tak, aby nazbierać jak najwięcej punktów. To zapewnia im dobrą ocenę pracy, która niekoniecznie oznacza, że są świetnymi pracownikami - wyjaśnia prof. Grażyna Skąpska, przewodnicząca Konwentu Rzeczników, organu opiniodawczego przy ministrze nauki i szkolnictwa wyższego.

d1figfp

Zobacz także: Brakuje inżynierów. Akcje edukacyjne pomogą?

d1figfp

Podziel się opinią

Share
d1figfp
d1figfp
Więcej tematów