NN będzie miał nazwisko. Splądrowano mogiłę, ale nieśmiertelnik powie prawdę

Prace ekshumacyjne, jakie w czwartek przedstawiciele pracowni "Pomost" przeprowadzili w pobliżu miejscowości Klocek w województwie kujawsko-pomorskim, pozwolą zidentyfikować, kto spoczywał w mogile, która istniała tu od czasów II wojny światowej. Grobem opiekowali się mieszkańcy.

Mogiłą pod lasem od lat opiekowali się miejscowi. Z pokolenia na pokolenie przechodziła informacja, że spoczywa tu niemiecki żołnierzMogiłą pod lasem od lat opiekowali się miejscowi. Z pokolenia na pokolenie przechodziła informacja, że spoczywa tu niemiecki żołnierz
Źródło zdjęć: © Pracownia Badań Archeologicznych "Pomost"
Barbara Kwiatkowska

Kopczyk, oznaczony drewnianym krzyżem, ulokowany był pod lasem, na wiejskiej drodze. W ostatnich latach zawsze na mogile leżały kwiaty i paliły się znicze. Według opowieści miejscowych pochowano tu żołnierza niemieckiego, który poległ podczas wojny. Nikt nie wiedział, w jakich okolicznościach mężczyzna stracił życie.

Niewykluczone, że teraz uda się dowiedzieć o nim nieco więcej. Specjaliści z Pracowni Badań Archeologicznych "Pomost", która zajmuje się poszukiwaniem szczątków żołnierzy niemieckich, przywracaniem świadectw losów uczestników wojny, przeprowadziła ekshumację pochówku.

Jak relacjonują uczestnicy tych prac, szczątki ludzkie spoczywały na głębokości około metra. Wszystko wskazuje na to, że grób został splądrowany, a szkielet był już odkopywany. Jednak ktoś, kto to zrobił, nie odnalazł i nie zabrał najważniejszego przedmiotu: wśród kości udało się natrafić na tak zwany nieśmiertelnik, czyli żołnierski znak tożsamości. Był nieprzełamany, choć zasadą było pozostawienie jego połówki przy ciele, a dostarczenie drugiej części do wojskowych sztabów sił zbrojnych, które dzięki temu mogły wpisać poległego na listę strat i powiadomić o śmierci bliskiego rodzinę.

W rozkopanej mogile spoczywały szczątki ludzkie. To, jak przekazywali miejscowi, zabity żołnierz niemiecki
W rozkopanej mogile spoczywały szczątki ludzkie. To, jak przekazywali miejscowi, zabity żołnierz niemiecki © Pracownia Badań Archeo;ogicznych "Pomosty"
Grób był splądrowany, na szczęście złodzieje nie odkryli i nie zabrali nieśmiertelnika. Możliwa więc będzie identyfikacja poległego
Grób był splądrowany, na szczęście złodzieje nie odkryli i nie zabrali nieśmiertelnika. Możliwa więc będzie identyfikacja poległego © Pracownia Badań Archeologicznych "Pomosty"

NN będzie miał nazwisko. Splądrowano mogiłę, ale nieśmiertelnik powie prawdę

Teraz być może informacja będzie mogła trafić do kogoś, kto przez wiele dekad czeka na wyjaśnienie tajemnicy śmierci krewnego. Pracownia, informując o czwartkowym odkryciu, apeluje też do wszystkich, którzy mają informacje o innych miejscach spoczynku niemieckich ofiar wojny, o wskazywanie lokalizacji. Wiadomości, a także zdjęcia, plany, szkice, wspomnienia, relacje i wszelkie dokumenty na temat niezewidencjonowanych grobów wojennych na terenie Polski, można przekazywać na adres mejlowy fundacji (pomost@pomost.net.pl) lub przez profil na Facebooku.

"Odchodzą od nas ostatni świadkowie, a wraz z nimi zanika pamięć o tragicznych wydarzeniach sprzed ponad 70 lat. Prace przywracania świadectw wojennego okrucieństwa przyczyniają się do budowania pokoju między narodami. Odkrywanie tożsamości poległych jest również niezwykle ważne dla rodzin, które od dziesięcioleci oczekują na jakiekolwiek wiadomości o losach swoich krewnych" - wyjaśniają przedstawiciele "Pomostu".

Szczątki niemieckiego żołnierza, który tyle lat leżał pod lasem koło miejscowości Klocek, zostaną pochowane na cmentarzu wojennym w Bartoszach, w gminie Ełk. "Tak się dzieje w każdym przypadku gdy odnajdujemy mogiłę wojenną. Zgodnie z umową polsko-niemiecką groby ofiar z czasów wojny mają być przenoszone na cmentarze zbiorcze" - wyjaśnia wpis przedstawiciela fundacje

To doprowadzi do upadku Putina? "Zmiana i ważny moment jego prezydentury"

Wybrane dla Ciebie
Definitywny koniec rozejmu? Starcia między Tajlandią a Kambodżą
Definitywny koniec rozejmu? Starcia między Tajlandią a Kambodżą
Węgry i Słowacja chcą storpedować plan UE. Chodzi o surowce z Rosji
Węgry i Słowacja chcą storpedować plan UE. Chodzi o surowce z Rosji
Ważny tydzień dla Ukrainy. Seria spotkań ws. pokoju
Ważny tydzień dla Ukrainy. Seria spotkań ws. pokoju
Kokaina rozlewa się po Europie. Tak źle nie było nigdy wcześniej
Kokaina rozlewa się po Europie. Tak źle nie było nigdy wcześniej
Mogła zostać ministrą zdrowia. Odmówiła
Mogła zostać ministrą zdrowia. Odmówiła
Ważą się losy Hołowni. "Szanse są raczej małe"
Ważą się losy Hołowni. "Szanse są raczej małe"
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Kryzys w Pentagonie. Ciemne chmury nad Hegsethem
Kryzys w Pentagonie. Ciemne chmury nad Hegsethem
Kaczyński zarzuca Rokicie. "Niezmiernie rzadko reaguję"
Kaczyński zarzuca Rokicie. "Niezmiernie rzadko reaguję"
Zbrodnie bojowników Rosji w Afryce. Następcy grupy Wagnera zabijają i gwałcą
Zbrodnie bojowników Rosji w Afryce. Następcy grupy Wagnera zabijają i gwałcą
Człowiek Nawrockiego uderza w Tuska. Pokazał, co uchwyciły kamery
Człowiek Nawrockiego uderza w Tuska. Pokazał, co uchwyciły kamery
ICE zbiera żniwa. 75 tys. osób zatrzymanych nie miało wyroków
ICE zbiera żniwa. 75 tys. osób zatrzymanych nie miało wyroków