Niewolnicy z Polski

Anglia zamiast zarobkowego raju dla Polaków,
zamienia się w piekło. Na własnej skórze przekonał się o tym
student z Polanowa - pisze "Głos Pomorza". Student V roku
pedagogiki (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) do Londynu
trafił kilka tygodni temu. Jednak pomimo dobrej znajomości języka
nie udawało mu się znaleźć pracy - podaje dziennik.

Wbrew temu, co można usłyszeć w kraju to nie jest takie proste. Londyn jest wręcz zalewany kolejnymi falami Polaków i rynek pracy zwyczajnie się nasycił. Jeżeli nie masz znajomości na miejscu to szanse na to, że znajdziesz robotę są niemal żadne - mówi mieszkaniec Polanowa. Zdeterminowany postanowił skorzystać z usług firmy oferującej "pewną pracę". Wybrał angielski "Atlas" z Winsford. Skusiło go to, że firma nie brała pieniędzy za znalezienie pracy, ogłaszała się w polskich gazetach, a jednym z jej przedstawicieli jest Polka, Monika Smagała, pochodząca również z Polanowa - informuje gazeta.

I to ona miała mu obiecać, że będzie zarabiał 5 funtów na godzinę, za mieszkanie zapłaci nie więcej niż 25 funtów tygodniowo, a zatrudnienie znajdzie w hotelu. Kilka dni później okazało się, że praca jest... ale nie w hotelu, tylko przy sortowaniu śmieci. Mieszkanie także było - tyle że dwa razy droższe, za godzinę pracy miał natomiast otrzymywać 3,9 funta. Gdy zapytał, czy sam może znaleźć mieszkanie usłyszał stek wyzwisk i groźbę, że jeżeli to zrobi, to może zapomnieć o pracy - pisze "Głos Pomorza".

Szybko zrozumiałem, że to oszuści. Działający zresztą bardzo sprytnie. Nie biorą z góry pieniędzy za znalezienie roboty, aby potem zniknąć. Ale biorą haracze za wszystko: za nocleg, dojazdy do pracy, mieszkanie, zarobki. Jednym słowem harujemy dla nich, a nam zostają tylko ochłapy. Nikt nie zarabia tu miesięcznie więcej niż 1000 - 1500 zł - zapewnia student. Po kilku dniach kłótni i domagania się takich warunków jakie mu obiecywano - dał za wygraną. Kupił bilet do Polski i wrócił do kraju - podaje dziennik. Ostrzegam wszystkich, którzy myślą, że Anglia to pewna praca i wielkie zarobki. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji