Niecodzienne sceny w Sejmie. Poseł PiS podszedł do Czarzastego. To mu wręczył
Niewypełnienie ankiety bezpieczeństwa przez Włodzimierza Czarzastego wzbudza emocje w środowisku politycznym. Z tego też powodu posłowie Prawa i Sprawiedliwości we wtorek w Sejmie osobiście podeszli do marszałka Sejmu i wręczyli mu ankietę. - Panie marszałku, przekazuję ją panu - powiedział Rafał Bochenek.
Media bliskie PiS-owi, "Gazeta Polska" i TV Republika, rozpisują się o tym, że przez dwa lata obecny marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zasiadał w sejmowej komisji ds. służb specjalnych, mimo że nie poddał się sprawdzeniu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego - nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa.
"Gdyby to zrobił, służby musiałyby prześwietlić relacje Włodzimierza Czarzastego oraz jego żony z Rosjanką handlującą dziełami sztuki, zatrudnioną w domu aukcyjnym związanym z największym rosyjskim bankiem kontrolowanym przez Kreml. Kobieta posiada udziały w hotelowej spółce, której wiceprezesem jest Małgorzata Czarzasty. Zarówno ona, jak i jej mąż Włodzimierz Czarzasty, są akcjonariuszami większościowego udziałowca tego podmiotu" - pisała "Gazeta Polska Codziennie".
Po tym tekście Tomasz Sakiewicz, szef Telewizji Republika, mówił o "stanie zagrożenia państwa".Jak informowaliśmy, politycy PiS zapowiedzieli wniosek o zwołanie niejawnego posiedzenia Sejmu w sprawie "rosyjskich powiązań" marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Temat kontaktów Czarzastego ze Swietłaną Czestnych ma zostać poruszony na zwołanej przez Karola Nawrockiego na środę Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Nim jednak doszło do spotkania w Pałacu Prezydenckim, o niecodzienny gest pokusili się posłowie PiS.
Po konferencji prasowej marszałka Sejmu rzecznik PiS Rafał Bochenek podszedł do Czarzastego i wręczył mu ankietę bezpieczeństwa. - Mam nadzieję, że jednak wypełni pan ankietę - zwrócił się Bochenek.
Czarzasty już wcześniej zapewnił, że wszystkie jego kontakty "zostały sprawdzone od początku do końca i nie ma żadnego śladu w żadnej sprawie". Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński, poinformował, że "podlegający ochronie kontrwywiadowczej ze strony polskich służb specjalnych marszałek Sejmu" posiada "dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności", a "służby specjalne nie mają w tym zakresie żadnych zastrzeżeń i bezwzględnie realizują przepisy obowiązujące w tym zakresie".
- Z tego, co wiem, pan marszałek Czarzasty sam wystąpił do służb o to, żeby został teraz sprawdzony, żeby to wszystko zostało potwierdzone - przekazał Krzysztof Gawkowski w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24.
Co na to Nowa Lewica, formacja Włodzimierza Czarzastego? - Reportaż wyemitowany przez Telewizję Republika opiera się wyłącznie na niedopowiedzeniach i insynuacjach. Należy podkreślić, że marszałek Czarzasty posiada wszelkie niezbędne poświadczenia bezpieczeństwa i dostęp do informacji niejawnych o najwyższych klauzulach - podkreślił 9 lutego w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik formacji Łukasz Michnik.
Źródło: TVN24, PAP