Nie miała okularów. Próbowała przekupić egzaminatora
40-letnia kobieta z Zielonej Góry jest podejrzana o próbę przekupstwa podczas egzaminu na prawo jazdy. Nie miała obowiązkowych okularów, więc postanowiła wręczyć egzaminatorowi 500 złotych, by on przymknął na to oko.
Najważniejsze informacje:
- Kobieta próbowała wręczyć egzaminatorowi 500 zł za zignorowanie braku okularów.
- Wydarzenie miało miejsce w zielonogórskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego.
- Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze.
W środę rano w zielonogórskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego doszło do nietypowego wydarzenia. Egzaminator zwrócił uwagę, że 40-letnia kandydatka na kierowcę nie posiada okularów, które były wymagane przez lekarza do prowadzenia pojazdów.
Kobieta próbowała rozwiązać problem, oferując egzaminatorowi 500 zł w kopercie. Zasugerowała, że w ten sposób może uzyskać jego pomoc i wsparcie przy zdawaniu egzaminu.
Jak reagują instytucje?
Po próbie wręczenia łapówki, egzaminator niezwłocznie poinformował o zdarzeniu swoich przełożonych. Wezwano policję, a kobieta została przewieziona do Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. Anna Baran, oficer prasowy komendanta miejskiego, wyjaśniła, że ze względu na powagę sytuacji sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa.
Czytaj też: Afera o "ukrainizację" Przemyśla. "Nie poznaję naszego miasta. Normalni ludzie musieli stulić uszy"
Przeczytaj również: "TIME" wskazał człowieka roku. To "architekci sztucznej inteligencji"
Jakie mogą być konsekwencje?
Według polskiego kodeksu karnego, kobiecie mogą grozić surowe konsekwencje, w tym kara więzienia od sześciu miesięcy do nawet dziesięciu lat. Konrad Szmydowski, dyrektor zielonogórskiego ośrodka, podkreślił, że próby korupcji są traktowane bardzo poważnie i nie ma dla nich tolerancji.
Źródło: TVN24