Trwa ładowanie...
d18yiri

"Neue Zuercher Zeitung": szpica NATO nie zrobi wrażenia na Rosji

Nowo utworzone przez NATO siły tzw. szpicy mają być zdolne do reakcji w ciągu dwóch dni w razie wystąpienia sytuacji kryzysowej w Europie Wschodniej. Koncepcja tych wojsk ma jednak wady i nie zrobi wrażenia na Rosji - ocenia szwajcarski "Neue Zuercher Zeitung".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Amerykański okręt wojenny USS San Antonio podczas manewrów wojsk NATO na Bałtyku
Amerykański okręt wojenny USS San Antonio podczas manewrów wojsk NATO na Bałtyku (PAP/EPA, Fot: VALDA KALNINA)
d18yiri

W ponad rok od wybuchu konfliktu na Ukrainie NATO nadal poszukuje adekwatnych odpowiedzi, jednak na spotkaniu w tym tygodniu ministrowie obrony państw Sojuszu wykonali kilka dobrych kroków we właściwym kierunku - pisze szwajcarski dziennik w komentarzu, który ukazał się na stronie internetowej "NZZ" w czwartek wieczorem.

Liczebność Sił Odpowiedzi NATO (NRF), w skład których wchodzi tzw. szpica, została zwiększona do 40 tys. żołnierzy, usprawniono polityczny i wojskowy proces podejmowania decyzji o użyciu wojsk oraz postanowiono mocniej zasygnalizować obecność sił NATO na wschodniej flance za pomocą manewrów.

Rosja oskarża NATO o dążenie do wojny, a nawet snucie sekretnych planów konfliktu atomowego, Stanom Zjednoczonym zarzuca chęć dominowania nad innymi państwami i nawet na Zachodzie nie brakuje głosów ostrzegających przed rozwijaniem planów militarnych - zauważa dziennik.

d18yiri

"Problemem nie jest to, że swoimi decyzjami NATO mogłoby doprowadzić do eskalacji. Bardziej niebezpieczne jest to, że swą zbyt ustępliwą polityką sygnalizuje brak zdecydowania" - ocenia "NZZ" i jako przykład takiego podejścia wskazuje fakt, iż mimo konfliktu zbrojnego na Ukrainie i napiętych relacji z Rosją większość państw członkowskich Sojuszu obniżyła wydatki na obronność.

Szwajcarski dziennik słabości natowskiej strategii upatruje także w siłach tzw. szpicy. Ich utworzenie "oznacza rezygnację ze stałego stacjonowania sił NATO na wschodniej flance Sojuszu, czego domagały się kraje bałtyckie i co byłoby znacznie mocniejszym sygnałem odstraszającym" - ocenia "NZZ".

"W teorii siły szpicy mają być zdolne do reakcji w ciągu 48 godzin, ale w kryzysowej sytuacji polityczni decydenci utrudnią szybkie podejmowanie decyzji. Ponadto już teraz przewidzieć można słabości operacyjne, bo siły te będą co roku dowodzone przez inny kraj" - przewiduje.

"Podczas gdy Sojusz z ociąganiem pracuje nad swoją szpicą, jest coraz bardziej wątpliwe, czy w ogóle ma w ręku właściwą broń" - konkluduje "Neue Zuercher Zeitung".

d18yiri

Podziel się opinią

Share
d18yiri
d18yiri
Więcej tematów