Miedwiediew chce wrócić do polityki. Ma dość bycia "trollem"
Dmitrij Miedwiediew zabiega o pierwsze miejsce na liście Jednej Rosji, partii Władimira Putina, w wyborach do parlamentu. Były prezydent podobno "ma dość bycia internetowym trollem".
Najważniejsze informacje:
- Dmitrij Miedwiediew chce wrócić do aktywnej polityki.
- Według niezależnego portalu "Meduza", były prezydent chce wystartować w nadchodzących wyborach do parlamentu, jako lider listy.
- Kreml rozważa około 30 kandydatów, a Miedwiediew nie cieszy się wysokim zaufaniem w rosyjskim społeczeństwie.
Kreml ma ponoć analizować warianty na wybory do Dumy Państwowej, czyli izby niższej rosyjskiego parlamentu. Według rosyjskich mediów i niezależnego portalu "Meduza" kluczową rolę może odegrać Dmitrij Miedwiediew, były prezydent i premier, dziś wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.
W połowie stycznia dziennik "Wiedmosti" wskazał, że może on stanąć na czele listy Jednej Rosji. Oznaczałoby to, że we wrześniu Miedwiediew miałby wystartować na listach partii, która stanowi zaplecze polityczne Władimira Putina.
30 kandydatów. Decyzję podejmie Putin
Rosyjskie redakcje podkreślają, że decyzje zapadną bliżej kongresu wyborczego. Na tym etapie miała powstać lista około 30 potencjalnych liderów ocenianych pod kątem poparcia, wśród których wymieniani są także minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow i jego rzeczniczka Marija Zacharowa.
Pięć lat temu, mimo funkcji przewodniczącego Jednej Rosji, Miedwiediew nie wystartował w wyborach, ponieważ sondaże wskazywały, że wystawienie go może odebrać poparcie partii. Teraz sytuacja miała się zmienić, a zaufanie do tego polityka miało znacząco wzrosnąć.
Miedwiediew ma dość. Chce wrócić do aktywnej polityki
Niezależny portal Meduza relacjonuje, że Miedwiediew "ma dość bycia internetowym trollem". Jednocześnie portal podkreśla, że ostateczne rozstrzygnięcie sprawy należy do Władimira Putina, a do czasu ogłoszenia decyzji spekulacje mogą się nie potwierdzić.
Według rozmówców "Meduzy" to sam Miedwiediew chce być na szczycie listy i aktywnie o to zabiega. Jedno ze źródeł dodaje, że rozpoznawalność nazwiska winduje poziom zaufania, lecz Rosjanie nie wymieniają Miedwiediewa wśród polityków, którym najbardziej ufają.
Źródło: Interia