Moskwa krytykuje Erywań. Zacharowa o pomocy UE dla Armenii
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa skomentowała prośbę Armenii o wsparcie ze strony Unii Europejskiej. Władze w Erywaniu zawnioskowały o "zespół szybkiego reagowania" do walki z zagrożeniami hybrydowymi. Według przedstawicielki Kremla to powtórzenie "scenariusza mołdawskiego".
Najważniejsze informacje:
- Armenia poprosiła UE o zespół szybkiego reagowania przeciw atakom hybrydowym.
- Rzeczniczka rosyjskiego MSZ oceniła to jako "projekcję scenariusza mołdawskiego".
- W tle trwające zbliżenie Armenii do UE i współpraca z NATO.
Wypowiedź padła podczas regularnego briefingu prasowego rosyjskiego MSZ. Dziennikarz państwowej agencji RIA Nowosti poprosił o komentarz do starań rządu w Erywaniu, który chce unijnej pomocy w przeciwdziałaniu atakom hybrydowym.
- Wysłanie do republiki tego, co pan nazwał "zespołem szybkiego reagowania", jest oczywistą projekcją "scenariusza mołdawskiego" na Armenię - stwierdziła Marija Zacharowa.
Co oznacza "scenariusz mołdawski"?
W narracji kreowanej przez rosyjską propagandę, "scenariusz mołdawski" to określenie na proces dystansowania się od Moskwy i prozachodni zwrot w polityce państwa.
Mołdawia od lat konsekwentnie ogranicza wpływy Kremla, zakazując działalności prorosyjskich partii i organizacji, a jej głównym celem stała się integracja z Unią Europejską.
Podobną drogą od miesięcy stara się podążać Armenia pod rządami Nikoli Paszyniana. Władze w Erywaniu otwarcie dążą do zacieśnienia więzi z Brukselą, a także decydują się na współpracę wojskową z Zachodem, m.in. organizując wspólne manewry z armiami państw NATO. To wywołuje wyraźne niezadowolenie w Moskwie.