"Młot" ustąpił

Oskarżony na jesieni o nadużycia kongresman
Tom DeLay z Teksasu ostatecznie zrezygnował z ponownego
ubiegania się o stanowisko przywódcy republikańskiej większości w
Izbie Reprezentantów Kongresu USA. Ultrakonserwatywny kongresman, znany z bezkrompomisowej walki z politycznymi przeciwnikami zyskał sobie przydomek "Młot".

W październiku, kiedy przedstawiono mu zarzuty naruszania prawa o finansowaniu kampanii wyborczych w Teksasie, DeLay tymczasowo ustąpił z funkcji lidera większości, ale potem stale zapowiadał, że zamierza powrócić do tej roli, gdyż - jak utrzymywał - jest niewinny i ma zamiar to udowodnić.

W sobotę jednak, w liście do szeregowych Republikanów kongresman poinformował, że nie będzie się więcej ubiegał o przywództwo w Izbie.

Oświadczył, że chociaż nadal uważa, iż zawsze działał w sposób etyczny i zamierza oczyścić się z zarzutów, nie chce, by jego sprawa pozwoliła naszym przeciwnikom dzielić nas i odwracać uwagę od innych problemów. Podobny list skierował do republikańskiego przewodniczącego Izby, Dennisa Hasterta.

Decyzję DeLaya przyspieszyła akcja grupy republikańskich kongresmanów, którzy zażądali w czwartek jak najszybszych wyborów nowego przywódcy większości.

Zdegradowany lider zapowiedział jednak, że na jesieni stanie do wyborów na kolejną kadencję w Izbie Reprezentantów.

Jako następcę DeLay'a w roli lidera większości typuje się najczęściej kongresmana ze stanu Missouri, Roya Blunta; wymieniany jest także John Boehner z Ohio.

Ultrakonserwatywny DeLay był od około 10 lat jednym z najbardziej wpływowych polityków w Kongresie, współautorem "republikańskiej rewolucji" i przejęcia w 1994 r. przez Partię Republikańską (GOP) większości w Kongresie.

Wraz z byłym przewodniczącym Izby, Newtem Gingrichem, opracował w 1994 r. program GOP zwany "Kontraktem z Ameryką", wzywający do obniżek podatków, redukcji wydatków budżetowych, zmniejszenia biurokracji rządowej i deregulacji gospodarki.

DeLay słynął ze skuteczności w forsowaniu partyjnych interesów w Kongresie i bezwzględności w walce z przeciwnikami politycznymi; zyskał dzięki temu przydomek "The Hammer" (Młot).

Z czasem jednak wychodziło na jaw coraz więcej faktów naruszania przez niego reguł etycznych obowiązujących członków Kongresu - głównie w interesie partii, ale także dla prywatnego bogacenia się.

Jego sytuację pogorszyło dodatkowo ujawnienie powiązań z lobbystą Jackiem Abramoffem, który tydzień temu przyznał się do przekupywania kongresmanów drogimi prezentami i oszukiwania swoich klientów.

Abramoff - jak wynika z aktu oskarżenia - organizował m.in. DeLayowi podróże do Rosji pod koniec lat 90., oficjalnie na spotkania z tamtejszymi przywódcami religijnymi.

W rzeczywistości - jak podał niedawno "Washington Post" - kongresman kontaktował się z przedstawicielami rosyjskich firm naftowo-gazowych, którzy mieli potem przekazać milion dolarów na konto jednej z organizacji charytatywnych w Teksasie.

Według dziennika, pieniądze te były w istocie przeznaczone dla DeLaya, aby skłonić go głosowania nad ustawą umożliwiającą nadzwyczajną pomoc dla Rosji.

Tomasz Zalewski

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Tak zaczął się czwarty rok inwazji. Sztab podał dane
Tak zaczął się czwarty rok inwazji. Sztab podał dane
Helikopter irańskich sił powietrznych rozbił się na targu. Są ofiary
Helikopter irańskich sił powietrznych rozbił się na targu. Są ofiary
Meksyk. Cios w gang narkotykowy. Prawa ręka bossa zlikwidowana
Meksyk. Cios w gang narkotykowy. Prawa ręka bossa zlikwidowana
Tusk o "zakutych łbach". Jest wniosek o ukaranie
Tusk o "zakutych łbach". Jest wniosek o ukaranie
Tusk o "zakutych łbach". Przydacz: "Gdyby tak Kaczyński powiedział"
Tusk o "zakutych łbach". Przydacz: "Gdyby tak Kaczyński powiedział"