WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Ministerialny "kordon" wokół resortu klimatu. Chodzi o program "Czyste powietrze"

W związku z nieprawidłowościami w sztandarowym programie, przez który idą miliardy złotych na termomodernizację domów, najpierw resort finansów zakręcił resortowi Pauliny Hennig-Kloski kurek z pieniędzmi, a teraz resort funduszy odmawia rozliczania wydatków kwalifikowanych z Komisją Europejską. Ministerstwo Klimatu twierdzi, że ciągle "sprząta" po poprzednikach i wszystko wraca już na normalne tory. Problem w tym, że w domagającym się wyjaśnień resorcie funduszy nic o tym nie wiedzą.

P. Hennig-Kloska i K. Pełczyńska-Nałęcz.P. Hennig-Kloska i K. Pełczyńska-Nałęcz.
Źródło zdjęć: © East News | Jacek Dominski/REPORTER
Tomasz ŻółciakGrzegorz Osiecki

Kłopoty z certyfikacją, czyli zatwierdzaniem przez Brukselę kosztów z programu "Czyste powietrze", są nie tylko problemem z punktu widzenia realizacji tego programu, ale zaczynają rzutować na wykorzystanie środków z unijnego programu FEnIKS. W 2025 r. z trudem udało się osiągnąć zakładany na tamten rok cel certyfikacji na poziomie 17 proc. alokacji.

Jeśli chodzi o liczby, to pierwotnie na 2025 rok certyfikacja miała wynieść 2,2 mld zł, po aktualizacji w lipcu cel zmniejszono do 1,5 mld zł, jeszcze potem NFOŚiGW obniżył zapowiedzi do 866 mln zł. Ostatecznie do końca 2025 r. zatwierdzono wnioski o płatność beneficjentów jedynie na 281,69 mln zł. Ale to nie koniec, bo finalnie do Brukseli wysłano wnioski na jedynie niespełna 7 mln złotych. 

Na pewno źródłem tych kłopotów są generalne porządki, jakie obecna koalicja musiała zrobić w programie "Czyste powietrze" odziedziczonym po poprzednikach z PiS. Okazało się bowiem, że kontrola była iluzoryczna, a w wielu przypadkach korzyści przechwytywały niektóre firmy obsługujące program, zawyżając koszty i zostawiając beneficjentów z inwestycją, która nie odpowiadała założeniom programu. To dla wielu z nich mogło oznaczać konieczność zwrotu kosztów dotacji, której lwia część i tak już była w kieszeni nieuczciwych firm.

W efekcie resort klimatu pracuje nad ustawą, która miałaby takim osobom pomóc i uwolnić je od konieczności zwracania całej dotacji. Aby poradzić sobie z tym bałaganem, NFOŚiGW najpierw wstrzymał przyjmowanie nowych wniosków, opracował zmiany w kryteriach programu, a jednocześnie zaczął weryfikację realizowanych wcześniej wniosków. 

Tyle że te wszystkie działania spowodowały gwałtowne wyhamowanie programu i nawet po jego ponownym uruchomieniu tempo obsługi wniosków okazało się dużo wolniejsze. Do tego remanenty wykazały, że wiele urządzeń nie spełnia unijnych kryteriów, stąd pojawiły się problemy z certyfikacją wydatków.

A to już zaczęło się przekładać na sytuację finansową w środkach europejskich, ale także w budżecie państwa. Ponieważ z jednej strony spowalnia realizacja programu FEnIKS (w jego części energetycznej zrealizowane zostało jedynie 53 proc. celu na 2025 rok), co powodowało, że w innych obszarach trzeba było "nadrabiać", by osiągnąć cel.

Z kolei jeśli chodzi o finanse państwa, ta sytuacja powodowała, że budżet "zakładał" za środki europejskie do programu i w ten sposób do funduszy środowiska wpłynęło 4,33 mld. Ale ponieważ prawie nic nie zostało certyfikowane do KE, to budżet nie dostawał zwrotu z funduszy europejskich. I to stawiało w coraz trudniejszej sytuacji resort klimatu.

Resorty blokują

Pierwszy cios przyszedł ze strony Ministerstwa Finansów, które przekazało resortowi klimatu, że zaprzestaje "pożyczania" pieniędzy na "Czyste powietrze" w ramach tzw. prefinansowania wydatków (które potem budżet odzyskiwał w ramach rozliczeń z UE). Postanowiono przy tym warunek - pieniądze ruszą do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej, pod warunkiem certyfikowania co najmniej 60 proc. wypłaconych środków. - Rozumiemy argumentację ministra Domańskiego, dotyczącą deficytu budżetowego czy wydatków obronnych. Jesteśmy po rozmowach z MF, mamy przygotowane rozwiązanie, dzięki któremu pieniądze dla beneficjentów "Czystego powietrza" dalej będą do nich trafiać - przekonuje rozmówca z MKiŚ.

Od niedawna presję na resort Pauliny Hennig-Kloski zaczął wywierać także MFiPR, który rozlicza wydatki unijne z Komisją Europejską. Z naszych informacji wynika, że resort Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz poinformował MKiŚ, że jeśli będzie ryzyko podważenia wydatków przez Komisję Europejską, MFiPR sam wstrzyma się z ich certyfikacją do czasu wyjaśnienia sprawy. A jeśli sprawa zostanie naprostowana i rozliczenia będą mogły ruszyć, MFiPR domaga się pisemnego zapewnienia ze strony kierownictwa MKiŚ. - Na razie niczego takiego nie otrzymaliśmy, mimo upominania się o to - słyszymy w MFiPR.

Dlaczego MFiPR przyjęło tak nieprzejednaną linię? - Mamy parę slotów w roku na rozliczenia różnych rzeczy z KE. Jeśli wyślemy wniosek, a Komisja stwierdzi, że jest problem, wstrzymują nam cały wniosek. To ma działać motywująco na kraje członkowskie, by przesyłały dobrze sprawdzone wnioski i szybko wyjaśniały stwierdzone nieprawidłowości. To nasza odpowiedzialność - tłumaczy rozmówca z MFiPR. 

- Po tym, jak wynikła kwestia problemu z certyfikacją w "Czystym Powietrzu", a sprawę opisała Wirtualna Polska, Ministerstwo Finansów wstrzymało kasę na ten program. W resorcie funduszy pojawiła się dość szybko delegacja z resortu klimatu i NFOŚiGW. Przekonywali, że jest wszystko super. Dlatego pojawiła się prośba o pisemne potwierdzenie tego. Nic nie przysłali - słyszymy w MFiPR.

Tym większe było zdziwienie w resorcie Pełczyńskiej-Nałęcz, gdy we wtorek rzecznik MKiŚ Marek Pogorzelski wydał komunikat, z którego wynikało, że choć certyfikację wydatków z Czystego Powietrza wstrzymano, to jednak obecnie jest ona wznawiana. "Są to kwestie administracyjne, które nadrabiamy. Nie będzie to miało wpływu na wypłaty dla beneficjentów" - zapewnił Pogorzelski. Po opublikowaniu tej informacji zapytaliśmy w MFiPR, czy potwierdzają ten stan rzeczy. Odpowiedź była negatywna.

Co na to resort Hennig-Kloski?

Jak sprawę komentuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska? Na wstępie informuje nas, że w NFOŚiGW i MKiŚ trwają prace nad przygotowaniem certyfikacji kolejnych partii wniosków.

- To proces techniczno-administracyjny. W najbliższych dniach przekażemy komplet informacji niezbędnych do odblokowania przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej kwoty ok. 270 mln zł. Zgodnie z harmonogramem całość środków zostanie przekazana do certyfikacji w najbliższych miesiącach - podaje resort klimatu.

Jednocześnie resort dementuje nieprawdziwe informacje jakoby duża część z wniosków przekazanych do certyfikacji w grudniu budziła wątpliwości. - W rzeczywistości wątpliwości dotyczyły ok. 2 proc. przekazanych wniosków. MFiPR jednak zdecydował o wstrzymaniu akceptacji całej partii wniosków - wskazuje resort klimatu w przesłanych nam odpowiedziach.

MKiŚ zapewnia też, że beneficjenci mogą nadal rozliczać projekty w "Czystym powietrzu" i otrzymują dofinansowanie. - Jeżeli będzie taka potrzeba, NFOŚiGW wdroży rozwiązanie przejściowe, zapewniające ciągłość wypłat środków z FEnIKS. Jakiekolwiek sugestie, że program Czyste Powietrze może zostać bez finansowania, są nieuprawnione i prowadzą do niepotrzebnego niepokoju wśród beneficjentów i opinii publicznej - podkreśla MKiŚ.

Nieoficjalnie słychać, że w resorcie klimatu rozważany jest wariant, w którym - aby zapewnić wspomnianą "ciągłość wypłat" - pieniądze będą pobierane z budżetu NFOŚiGW. Dzięki temu beneficjenci nie odczują zawirowań związanych z certyfikacją. - Oczywiście możliwe jest to, że do beneficjentów kasa idzie zgodnie z planem, pochodząc z zaskórników NFOŚiGW. Ale ten fakt nie wyklucza innego faktu - że kurek z pieniędzmi jest zakręcony przez resort funduszy i przez MF - podkreśla rozmówca z rządu.

Z kolei rozmówca z otoczenia Pauliny Hennig-Kloski dopatruje się w całej sprawie także politycznego kontekstu. - Po rozpadzie Polski 2050, między Hennig-Kloską a Pełczyńską-Nałęcz regularnie będzie iskrzyć. MFiPR będzie się teraz czepiać wszystkiego, co będzie po stronie resortu klimatu - prognozuje rozmówca.

Tomasz Żółciak i Grzegorz Osiecki, dziennikarze wp.plmoney.pl 

Wybrane dla Ciebie
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Czy wojnę z Iranem da się wygrać bez użycia broni atomowej? Nowy odcinek "Bez Doktryny"
Czy wojnę z Iranem da się wygrać bez użycia broni atomowej? Nowy odcinek "Bez Doktryny"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska