W Waszyngtonie Amerykanie potwierdzili oficjalnie przyjazd prezydenta USA George'a Busha do Polski w połowie czerwca. Na spotkaniach Polska nazywana była strategicznym partnerem Stanów Zjednoczonych. Min. Bartoszewski podkreślił, że chwalono przemiany w naszym kraju w ostatnich klikunastu latach.
Najtrudniejsze wydawały się rozmowy z amerykańską Polonią i liderami środowisk żydowskich. Mowa była bowiem o zwrocie majątku byłym właścicielom oraz o upamiętnieniu zbrodni w Jedwabnem. Oczekiwano ostrej wymiany zdań, a skończyło się - jak powiedział Bartoszewski - na spokojnych i harmonijnych rozmowach, bez nieprzyjemnych akcentów.
Minister miał też okazję rozmawiać z ostatnim rabinem Jedwabnego Josefem Bakerem, który przyjął zaproszenie na lipcową uroczystość upamiętnienia 60. rocznicy mordu w Jedwabnem. (kor)