Termin wypłat odszkodowawczych zależy już tylko od niemieckiego parlamentu. Bundestag ma ogłosić tak zwany "pokój prawny", kiedy uzna, że niemieckim firmom nie będą już groziły w Stanach Zjednoczonych procesy, a to otworzy drogę do wypłat.
Zdaniem szefa polskiej dyplomacji, teraz ofiary pracy przymusowej - różnej narodowości i pochodzenia - powinny wspólnie zabiegać o rozpoczęcie wypłat. Trzeba używać różnych nacisków, ale ani nie oświadczę, że droga jest pewna, ani nie podam terminów - powiedział Bartoszewski.
Minister dodał, że terminy można podać wtedy, kiedy będzie możliwe rozpoczęcia wysyłania czeków. Na wypłaty bezpośrednie dla byłych robotników będzie przeznaczone ponad 8 miliardów marek. Pół miliona Polaków - ofiar pracy przymusowej i niewolniczej - otrzyma łącznie z funduszu odszkodowawczego 1 miliard 812 milionów marek. (and)