Trwa ładowanie...
ycipk-3l5th1
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Miller: nie chcę być w partii, która utraciła suwerenność

Nie chcę być w partii, która utraciła
suwerenność; nie chcę być w partii członkiem drugiej kategorii - w
ten sposób były premier Leszek Miller argumentował podczas swojego
sobotniego wystąpienia na Radzie Krajowej SLD decyzję o odejściu z
partii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Miller: nie chcę być w partii, która utraciła suwerenność
(PAP)
ycipk-3l5th1

Jako główny powód rezygnacji z członkostwa w Sojuszu Miller podał fakt, że zarząd partii wbrew stanowisku łódzkich struktur regionalnych nie zdecydował o rekomendowaniu go na łódzką listę wyborczą centrolewicowej koalicji Lewica i Demokraci (SLD, SdPl, Partia Demokratyczna, UP).

To dla mnie dramatyczna decyzja (...), ale nie zgadzam się, aby głos lokalnych struktur i setek działaczy był lekceważony. Tak nigdy nie było i budzi to mój wewnętrzny sprzeciw - powiedział Miller po opuszczeniu sobotnich obrad Rady Krajowej.

Obrady Rady Krajowej były zamknięte dla dziennikarzy. Z wystąpienia Millera, którego pełną treść zamieszczono na portalu polityczni pl. wynika jednak, że były premier potraktował swoje przemówienie jako okazję do szerokiej krytyki dotychczasowych rządów kierownictwa SLD i sojuszu wyborczego z SdPl, PD i UP.

ycipk-3l5th1

Nie chcę być w partii, która utraciła suwerenność i jest koncesjonowana - mówił Miller, negując podpisanie przez Sojusz koalicji wyborczej LiD. Jego zdaniem, przy układaniu list wyborczych LiD głos terenowych działaczy nic nie znaczył. "Sprowadzono ich do roli teatralnego rekwizytu" - stwierdził. Według niego, nie do przyjęcia jest fakt, że może być członkiem SLD, ale nie może kandydować do Sejmu.

Nie chcę być w partii, gdzie decyzje ustalają panowie Bronisław Geremek, Jan Lityński, Janusz Onyszkiewicz, czy Marek Borowski - powiedział były premier. Tryumfują ci, którzy opluwali SLD - stwierdził.

Były lider SLD wypomniał Olejniczakowi, że w 2001 roku także nie znalazł się na listach wyborczych SLD i tylko jego osobiste wstawiennictwo spowodowało, że obecny szef Sojuszu kandydował do Sejmu. Nie żałuję, że Wojciech Olejniczak dostał się do Sejmu (...) i mimo sprzeciwu Aleksandra Kwaśniewskiego oraz posłów SLD mianowałem go ministrem rolnictwa - dodał Miller.

Sprzeciwił się negowaniu zasług starszych polityków Sojuszu. Zasługa późnego urodzenia nie może być jedyną zasługą dla SLD - mówił Miller. Przypomniał, że to za jego rządów SLD osiągnął najlepszy wynik wyborczy po 1989 roku, zdobywając w 2001 roku ponad 40% głosów.

ycipk-3l5th1

Słowa Millera zostały przyjęte przez uczestników Rady półminutową owacją na stojąco.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3l5th1

ycipk-3l5th1
ycipk-3l5th1
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów