Impreza będzie miała charakter półzamknięty. Reżyser filmu, Jan Komasa dodaje, że nie będzie ona biletowana. Wejściówki rozsyłane były w konkursach lub na festiwalach. Na Stadionie obowiązywać będzie strój galowy, co doda wydarzeniu jeszcze większej klasy.
Pierwsze publiczne odtworzenie długo oczekiwanego filmu budzi w reżyserze spore emocje. Jak sam zaznacza, chciałby od widzów uniwersalnego odbioru obrazu. Ma on polegać na tym, iż dyskurs o wydarzeniach z filmu miałby w równym stopniu skupiać zarówno Polaków, jak i osoby z zagranicy.
Prapremiera "Miasta 44" jest częścią obchodów 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Zdjęcia do filmu trwały 63 dni - tyle samo co walka polskich wojsk z nazistami. Początek dzisiejszego seansu o godzinie 21.00.