WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Lis: kierownictwo Polsatu podlegało brutalnym atakom

Tomasz Lis komentując decyzję o odsunięciu go od kierowania polsatowskimi "Wydarzeniami" powiedział, że szefostwo stacji od pewnego czasu podlegało "brutalnym atakom". Lis, który ogłosił, że odchodzi z Polsatu, nie chce na razie mówić o szczegółach; zapowiada, że być może więcej powie po wyborach parlamentarnych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Lis: kierownictwo Polsatu podlegało brutalnym atakom
(PAP)
WP

Ciśnienie rosło, pod pokrywką było coraz więcej pary. Pan Zybertowicz, pani Kruk. (...) Presja, ciśnienie były coraz większe. Tak, mówię o brutalnych atakach i mówię o telefonach, mówię o ofertach (...) Nie będę mówił o szczegółach, bo nie chcę tego ciśnienia teraz sam zwiększać i nakręcać całej tej sytuacji - podkreślił w radiu TOK FM Lis.

Dodał, że nie ma pretensji do właściciela stacji. Nie widzę powodu, żeby piętnować ofiarę, wolę piętnować kata - powiedział.

Lis zaznaczył, że jeszcze na dzień przed odsunięciem go od produkcji "Wydarzeń", niczego się nie spodziewał. Tym bardziej, że - jak mówił - zostały "przepchnięte" dokumenty dotyczące nowego wystroju studia telewizyjnego, a kilkadziesiąt osób otrzymało podwyżki.

WP

Ponieważ wszystko to zostało w cudzysłowie klepnięte, więc pomyślałem, że będzie to jakiś moment, kiedy dostaniemy gwarancję jakiejś tam stabilizacji - powiedział Lis.

Pytany przez prowadzącą program Janinę Paradowską o rzekomą wizytę u właściciela Polsatu Zygmunta Solorza kilkunastu agentów ABW, odparł, że nie chce o tym mówić.

Lis podkreślił także, że zastanawiał się, czy nie poprowadzić programu "Co z tą Polską?" do wyborów. Uznał jednak, że "nie robiąc tego, co zrobił, przystawiałby pieczęć do tego, co się stało i legalizowałbym to, co władza zrobiła" - powiedział.

Decyzję o odejściu ze stacji Lis ogłosił w czwartek wieczorem, żegnając się z widzami swojego autorskiego programu "Co z tą Polską?". Decyzję o odsunięciu Lisa od produkcji "Wydarzeń" kierownictwo Polsatu ogłosiło w środę. W efekcie z Polsatu odeszła też główna prowadząca "Wydarzeń" Hanna Smoktunowicz, spekuluje się też, że z programu mogą odejść kolejni dziennikarze.

WP

Oficjalnym powodem odsunięcia Lisa jest redukcja kosztów poprzez przekazanie produkcji "Wydarzeń" spółce Polsatu TV Biznes. Oznaczałoby to, że zwierzchnictwo nad tym programem przejmie Dorota Gawryluk - członek zarządu TV Biznes ds. programów publicystycznych i informacyjnych.

Odsunięciu Lisa media poświęciły wiele miejsca. Spekulowano m.in., że prawdziwe powody odsunięcia Lisa były polityczne, ponieważ jako publicysta Lis jest krytykiem PiS. Z drugiej strony nie brak opinii, że powodem odsunięcia Lisa mógł być jego "trudny charakter" i konflikty w zespole "Wydarzeń".

Tomasz Lis jest komentatorem Wirtualnej Polski w serwisie Sondaż Polityczny.

Polub WP Wiadomości
WP
WP