Lepper czyści partię

Weryfikacja kadr, wybory na wszystkich szczeblach, zaostrzone kryteria dla nowych członków - to plany przebudowy partii Andrzeja Leppera, informuje "Gazeta Wyborcza".

Według dziennika, zmiany mają przygotować Samoobronę do rządzenia krajem oraz do wyborów samorządowych. Ilu członków liczy dziś Samoobrona?. - Nie mam takich statystyk - mówi Krzysztof Filipek, wiceszef partii. Według dyrektora biura krajowego Janusza Maksymiuka może to być ok. 100 tys.

- Pierwsza fala "nowych" zalała nas po wyborach w 2001 r. - mówi informator "GW". - Druga, kiedy przewodniczący został wicemarszałkiem Sejmu. To był znak, że władza się zbliża, a do partii rządzącej ludzie lgną. Teraz musimy oddzielić ziarno od plew.

Jak będzie wyglądała selekcja? W partii rozpoczyna się właśnie wielka weryfikacja. Zostaną tylko ci, na których Lepper może polegać: aktywni w kampaniach wyborczych, lojalni, nieprotestujący przeciwko decyzjom centrali (falę protestów wywołało np. umieszczenie na wielu listach w Polsce spadochroniarzy z dużymi pieniędzmi), płacący regularnie składki (teraz nie płaci ponad połowa członków).

Pretekstem do weryfikacji będzie wymiana legitymacji partyjnych. Nowe dokumenty dostaną osoby zweryfikowane przez koła gminne, powiatowe i wojewódzkie. Ostatnie słowo należy do przewodniczącego.

Przy okazji Lepper znalazł sposób na podratowanie partyjnego budżetu - za legitymację trzeba zapłacić 25 zł. Jeżeli procedurę przejdzie tylko 50 tys. osób, to na konto partii wpłynie 1,25 mln zł. Członkowie partii będą też wpłacali składki w wysokości: 1 zł - bezrobotni, 5 zł - emeryci i renciści, pozostali - po 10 zł.

- Wreszcie uporządkujemy sytuację - mówi poseł Henryk Młynarczyk, szef Samoobrony na Lubelszczyźnie. - Mamy ponad 6 tys. członków, ale wśród nich z pewnością jest dużo cwaniaczków. Trzeba ich wyciąć.

- Nie może być tak, że ktoś tylko należy do Samoobrony i nic nie robi - dodaje Leszek Sułek, działacz z Grudziądza. - A takich u nas nie brakuje. Wytypujemy ich i się pozbędziemy, bo po co nam balast.

Nowością będą rekomendacje, praktyka stosowana w PiS. Poseł Młynarczyk: - Każdy nowy członek musi mieć dwóch wprowadzających, już należących do partii. To pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek.

Następny etap to wybory na wszystkich szczeblach. Lepper dał wytyczne: do 15 stycznia 2006 r. trzeba wybrać przewodniczących lokalnych, do 28 lutego - wojewódzkich, a w maju zostanie zwołany przyspieszony o rok nadzwyczajny kongres, który wyłoni nowe władze krajowe i szefa partii.

Filipek nie ma wątpliwości, kto nim zostanie: - Andrzej Lepper. Tylko jedno nazwisko wchodzi w grę - mówi.(PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Nowe informacje w sprawie zatrzymanego w MON szpiega
Nowe informacje w sprawie zatrzymanego w MON szpiega
Trump naciskał. Ale Chiny nie dołączą do rozmów nuklearnych
Trump naciskał. Ale Chiny nie dołączą do rozmów nuklearnych
Zełenski dziękuje Polsce. "Była i jest stałym przyjacielem"
Zełenski dziękuje Polsce. "Była i jest stałym przyjacielem"
Starmer przeprasza ofiary Epsteina. "Uwierzyłem w kłamstwa"
Starmer przeprasza ofiary Epsteina. "Uwierzyłem w kłamstwa"
Autorytarny terror Kim Dzong Una. Egzekucja za słuchanie muzyki
Autorytarny terror Kim Dzong Una. Egzekucja za słuchanie muzyki
Starlinki nie dla Rosjan. Udało się zablokować dostęp
Starlinki nie dla Rosjan. Udało się zablokować dostęp
Miedwiediew uderza w Trumpa. "To pogwałcenie prawa międzynarodowego"
Miedwiediew uderza w Trumpa. "To pogwałcenie prawa międzynarodowego"
Sypią się ostrzeżenia. W tych województwach najtrudniejsze warunki
Sypią się ostrzeżenia. W tych województwach najtrudniejsze warunki
Nie żyje Polak. Holenderska policja ujawnia dane i prosi o pomoc
Nie żyje Polak. Holenderska policja ujawnia dane i prosi o pomoc
Śmierć Polaka w Holandii. Policja publikuje zdjęcia i apeluje
Śmierć Polaka w Holandii. Policja publikuje zdjęcia i apeluje
Zemsta na Berlinie. Rosja zapowiada "nową eskalację" stosunków
Zemsta na Berlinie. Rosja zapowiada "nową eskalację" stosunków
Rzecznik Putina wyraża "ubolewanie". Wygasa porozumienie z USA
Rzecznik Putina wyraża "ubolewanie". Wygasa porozumienie z USA