Lepiej schwytać Saddama

Jeśli siły koalicyjne w Iraku nie schwytają albo nie zabiją Saddama Husajna, grozi im utknięcie na długie lata w misji stabilizacyjnej - uważa wysokiej rangi dowódca brytyjski, którego opinię przytacza wtorkowy "Times".

Generał Freddy Viggers, nowo mianowany dowódca brytyjski przydzielony do kwatery głównej wojsk USA w Bagdadzie, powiedział, że dowodzone przez Amerykanów siły koalicyjne muszą udowodnić, iż reżim Saddama w Iraku skończył się raz na zawsze.

"Sądzę, że jest zrozumiałe, iż w Iraku nie brak ludzi, których będzie niepokoić myśl (o możliwości powrotu Saddama Husajna), dopóki nie otrzymają absolutnego i niezaprzeczalnego dowodu, iż Saddam nie żyje" - oświadczył Viggers w wywiadzie dla "Timesa".

Prawie jak w Bośni

"Z czymś podobnym miałem do czynienia w Bośni, gdzie część wysoko postawionych Serbów myślała, że (generał Ratko) Mladić powróci. To można wyczuć, gdy się rozmawia z ludźmi. (W Iraku) zakładają, że on (Saddam) jeszcze żyje, i będą tak myśleć, dopóki nie udowodnimy, iż jest inaczej" - dodał generał.

Generał Mladić, dowódca wojsk serbskich w wojnie w Bośni, oskarżony m.in. o udział w masakrze w Srebrenicy i ścigany przez haski trybunał międzynarodowy do spraw zbrodni wojennych w byłej Jugosławii, jest wciąż na wolności.

W Iraku przebywa obecnie ok. 17 tys. żołnierzy brytyjskich. Oczekuje się, że pozostaną tam rok - dwa lata. W Bośni pełni służbę ok. 1600 żołnierzy brytyjskich - już 12. rok.

Viggers powiedział "Timesowi", że siły koalicyjne pozostaną w Iraku do czasu, gdy władzę w kraju będzie mógł przejąć jakiś nowy rząd iracki, wsparty przez własne siły bezpieczeństwa. "Irakijczycy chcieliby, żebyśmy opuścili ich kraj, i my też chcielibyśmy to zrobić" - przytacza dziennik słowa generała brytyjskiego.

Wzmożone ataki

W ostatnich tygodniach zwolennicy Saddama wzmogli zbrojne ataki na wojska koalicji. Powołując się na opinie anonimowych źródeł z brytyjskiego ministerstwa obrony, "Times" pisze, że oddziały brytyjskie mogą pozostać w Iraku nawet do czterech lat.

Premier Tony Blair mianował w poniedziałek jednego z najwyższych rangą dyplomatów brytyjskich, Jeremy'ego Greenstocka, przedstawicielem Wielkiej Brytanii w Bagdadzie. Greenstock, od 1998 r. ambasador Wielkiej Brytanii przy ONZ, obejmie nowe stanowisko we wrześniu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa