Problem ten dotyczy całej Europy i jest tak ważny, że znalazł się w opracowaniach Polskiego Forum Strategii Lizbońskiej i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Autorki studium na ten temat - Irena Wóycicka i Anna Matysiak - przedstawiając statystykę aktywności zawodowej w wybranych krajach Europy i w Polsce, zwracają uwagę, że przeciętny pracownik w naszym kraju zbyt wcześnie zostaje emerytem.
Przechodzenie na emeryturę pracownika w wieku produkcyjnym oznacza utrzymywanie go przez aktywnych zawodowo. - Pogłębianie się tego zjawiska w przyszłości spowoduje, że emerytury będą zbyt niskie, by zapewnić godne warunki, a gospodarka nie będzie mogła się rozwijać, ponieważ będzie brakowało rąk do pracy - twierdzi Irena Wóycicka. Proponuje więc wprowadzenie rozwiązań ograniczających wcześniejsze emerytury i zachęcające ludzi starszych do kontynuowania pracy.
To bardzo ciekawe i nowatorskie opracowanie obarczone jest jednak dwoma poważnymi błędami, twierdzi gazeta. Pierwszy, to uchwycenie rzeczywistego wieku emerytalnego Polek i Polaków w sytuacji braku pracy, w okresie transformacji ustrojowej, a więc szczególnym i niepowtarzalnym. Ci ludzie powoli będą wchodzili w ustawowy wiek emerytalny i naturalną koleją rzeczy średni okres aktywności zawodowej w Polsce będzie się wydłużał. Drugi błąd, to nieuwzględnienie w opracowaniu skutków reformy emerytalnej. Z roku na rok w emeryturach będzie malał udział bieżących składek, a rósł środków własnych zakumulowanych w okresie aktywności zawodowej (II i III filar). Te dwie poprawki nieco podważają konkluzję opracowania, podkreśla "Życie". (PAP)
Więcej: Życie - Utrzymanie emerytav