Trwa ładowanie...
d3603iy

Koronawirus. Osocze ozdrowieńców miało masowo leczyć z COVID-19. Skala akcji okazała się niewielka

Terapia leczenia pacjentów chorych na COVID-19 poprzez transfuzje osocza ozdrowieńców, nie przyniosła w Polsce przełomu i spektakularnych efektów. Zastosowano ją dopiero u około 180 osób, podczas gdy osób leczonych w szpitalach było około 2000. Pierwsza polska pacjentka, której podano osocze, zmarła.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Koronawirus. Leczenie osoczem z krwi ozdrowieńców zastosowano wobec 180 pacjentów
Koronawirus. Leczenie osoczem z krwi ozdrowieńców zastosowano wobec 180 pacjentów (Agencja Gazeta)
d3603iy

- Możliwe, że niektóre transfuzje osocza odbywały się na niewłaściwym etapie choroby, kiedy zniszczenia wywołane COVID-19 u pacjentów były zbyt daleko posunięte. Osocze ozdrowieńców początkowo było traktowane jako ostatnia deska ratunku dla ciężko chorych, a wtedy trudno liczyć na nadzwyczajne efekty leczenia - podsumowuje prof. Piotr Radziwon, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku.

Białostockie RCKiK koordynuje pobieranie osocza od ozdrowieńców z COVID-19. Dawców nie brakuje. Uzyskano już około 400 litrów preparatu gotowego do podania. Zawiera on przeciwciała, które po transfuzji podejmują walkę z wirusem w nowym organizmie.

W pierwszych tygodniach stosowania tej terapii polscy lekarze napotkali jednak problemy. Okazało się, że co piąty polski ozdrowieniec nie ma we krwi wystarczającej liczby przeciwciał albo nawet nie ma ich wcale.

d3603iy

- To niepokojące informacje, które wskazują, że nie tak łatwo będzie zbudować masową odporność społeczeństwa przed ewentualną drugą falą zakażeń koronawirusem - dodaje prof. Piotr Radziwon.

Zobacz także: Czarzasty o pedofilii w Kościele. "Wysadzę to w kosmos"

COVID-19 w Polsce. Skuteczność terapii osoczem

Na razie nikt nie opracował ogólnopolskiego podsumowania efektów leczenia osoczem. Poszczególne szpitale informują o pojedynczych przypadkach zakończonych z różnym skutkiem. Wiadomo, że zmarła pierwsza osoba, którą próbowano uratować transfuzją osocza pobranego wcześniej od ozdrowieńca. To pacjentka ze szpitala wojewódzkiego w Szczecinie, której stan był wyjątkowo ciężki. Lekarze zdecydowali się na podanie osocza, kiedy zawiodły wszystkie inne metody.

d3603iy

Są jednak i dobre wiadomości. Na początku czerwca lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku poinformowali o wyleczeniu dzięki - zastosowaniu terapii osoczem - 63-letniej kobiety. Choroba miała u niej ciężki przebieg z wysoką gorączką, dusznościami i zmianami w płucach. Stan pacjentki zaczął się poprawiać już w pierwszym dniu po transfuzji.

W Wałbrzychu zakażona koronawirusem kobieta trafiła do szpitala w 30. tygodniu ciąży. Była w ciężkim stanie. Lekarze przeprowadzili cesarskie cięcie, ale po porodzie stan kobiety stale się pogarszał. Udało się ją uratować dzięki eksperymentalnej terapii z użyciem osocza ozdrowieńca.

Leczeniem tą metodą objęto grupę 180 pacjentów w Polsce. Eksperci przyznają, że to stosunkowo niewielka grupa wobec 1600-2000 pacjentów, którzy w ostatnich tygodniach znajdowali się w szpitalach. To osoby najciężej przechodzące chorobę. Aktualnie liczba osób, które walczą z zakażeniem (tzw. aktywne przypadki), przekracza 14,4 tys. osób.

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

d3603iy

Podziel się opinią

Share

d3603iy

d3603iy
Więcej tematów