Trwa ładowanie...
koronawirus

Koronawirus. Niemcy chcą ściślejszej kontroli na granicy z m.in. Polską. KE się to nie podoba

Niebawem wjazd do Niemiec dla obywateli Polski, Czech, Belgii i Holandii może być możliwy tylko wtedy, gdy przedstawią ważny cel podróży – informuje "Der Spiegel".

Share
Koronawirus. Niemcy chcą ściślejszej kontroli na granicy z m.in. Polską. KE się to nie podoba
Źródło: East News/SIPA
d4fr3t8

Na przyszłym posiedzeniu sztabu koronakryzysowego w Berlinie dyskutowana będzie propozycja szefa niemieckiego MSW Horsta Seehofera, by rozszerzyć kontrolę granic w Niemczech oraz wprowadzić obowiązek kwarantanny dla wszystkich osób przybywających do Niemiec samolotami - podaje "Der Spiegel". Posiedzenie sztabu kryzysowego planowane jest na poniedziałek 6 kwietnia.

Od 16 marca granice Austrii, Francji, Szwajcarii, Luksemburga i Danii może przekroczyć tylko ten, kto ma jakiś istotny powód, jak np. osoby pracujące za granicą. Ograniczeń nie ma natomiast w przepływie towarów. Jak podaje MSW, na granicach z tymi krajami odmówiono do tej pory wjazdu 60 tys. osobom.

d4fr3t8

Według informacji "Spiegla" niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych chce wprowadzić obostrzenia także na granicach z Polską, Czechami, Belgią i Holandią oraz na lotniskach, aby ukrócić możliwość omijania restrykcji.

Zobacz też: Wybory prezydenckie bez zmian? "Władza zapłaci za to ogromną cenę"

Obowiązkowa kwarantanna

Obecnie codziennie do Niemiec przybywa 20 tys. osób z zagranicy, które zdaniem berlińskiego MSW mogą być potencjalnymi nosicielami koronawirusa. Z tego względu osoby przybywające drogą powietrzną musiałyby się poddać kwarantannie. Do tej pory władze sanitarne każdego kraju związkowego z osobna ustalają zasady kontroli stanu zdrowia osób przybywających do RFN przez lotniska.

Na zaostrzenie restrykcji na wewnętrznych granicach UE nie zgadza się Komisja Europejska oraz niektóre z niemieckich krajów związkowych w obawie przed utrudnieniami w przepływie towarów.

d4fr3t8

Restrykcje jeszcze przez rok?

Senator Berlina ds. wewnętrznych Andreas Geisel jest zdania, że pandemia jeszcze przez długi czas nie pozwoli ludziom wrócić do normalnego życia. Przyjmuje on, że zasady zachowania dystansu między ludźmi i inne restrykcje zarządzone w czasie epidemii mogą obowiązywać przez cały rok.

- Niepoważnie byłoby twierdzić, że po 19 kwietnia wszystko wróci do normalności. Będziemy musieli przygotować się na to, że obostrzenia będzie trzeba poluzować w kwietniu czy maju. Ale obawiam się, że ograniczenia czy nakaz utrzymywania dystansu dokona zmiany w naszych przyzwyczajeniach, które towarzyszyć będą nam przez cały rok - zaznaczył polityk SPD w rozmowie z rozgłośnią RBB.

d4fr3t8

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4fr3t8

Podziel się opinią

Share
d4fr3t8
d4fr3t8
Więcej tematów