Korea Południowa ostrzega. Konsekwencje działań Trumpa na drugiej półkuli
Według południowokoreańskich ekspertów pojmanie Nicolasa Maduro przez wojska USA może zaostrzyć dążenia Kim Dzong Una do uzyskania broni jądrowej.
Najważniejsze informacje:
- Eksperci z Korei Południowej twierdzą, że Kim Dzong Un może upewnić się w przekonaniu, że jedyną drogą do osiągnięcia bezpieczeństwa państwa jest rozwój programu budowy broni jądrowej.
- Po uprowadzeniu prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro przywódca Korei Północnej może uznać, że bez broni jądrowej, jego władzy zawsze zagrażać będzie podobna interwencja.
- Dzień po pojmaniu prezydenta Wenezueli, Korea Północna wystrzeliła w kilka pocisków balistycznych w kierunku Morza Japońskiego.
Zdaniem ekspertów z Korei Południowej, cytowanych przez dziennik "The Korea Times", po uprowadzeniu prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, Korea Północna może upewnić się w przekonaniu, że jedyną drogą do osiągnięcia bezpieczeństwa państwa jest rozwój programu budowy broni jądrowej.
Według spekulacji analityków, Kim Dzong Un, prawdopodobnie postrzega obalenie wenezuelskiego przywódcy przez pryzmat losów Saddama Husajna w Iraku i Muammara Kadafiego w Libii. Wszyscy trzej przywódcy zostali obaleni podczas interwencji zbrojnych USA.
Kolejny przypadek tego typu zagranicznej interwencji postawi władze Korei Północnej w przekonaniu, że rezygnacja z programu jądrowego może oznaczać utratę władzy. Komentatorzy cytowani przez południowokoreański dziennik podkreślają, że skuteczne odstraszanie i groźba odwetu stanowią dla Pjongjangu jedyną niezależną gwarancję przetrwania. Korea Północna od lat rozwija swój program jądrowy w tym właśnie celu, a aktywniejsze działania USA mogą wzmocnić te próby.
Hong Min, starszy pracownik naukowy Koreańskiego Instytutu Zjednoczenia Narodowego, ocenił, iż niedzielne testy rakietowe przeprowadzone przez Pjongjang to bezpośrednia odpowiedź na działania Waszyngtonu. "Kim Dzong Un wysyła wiadomość do Stanów Zjednoczonych: 'Różnimy się od Wenezueli. Mamy zdolność do odpowiedzi i odwetu z użyciem broni jądrowej" – stwierdził Hong Min.
Według ekspertów obecna demonstracja siły przez USA sprawia, że powrót do rozmów o denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego staje się jeszcze mniej prawdopodobny. Koh Ju-hwan, emerytowany profesor studiów północnokoreańskich na Uniwersytecie Dongguk, stwierdził, że operacja USA w Wenezueli "dla Kim Dzong Una to moment ponownego rozpoznania siły i zagrożenia ze strony Stanów Zjednoczonych, które mogą zrobić wszystko, jeśli tylko zechcą".
Pojmanie Maduro. Reakcja Korei Północnej
W sobotni poranek 3 stycznia, kiedy amerykańskie siły specjalne ujęły Nicolasa Maduro i jego żonę w rezydencji prezydenckiej w Caracas. Amerykanie zaczęli również ostrzeliwać miasto. Prezydent USA Donald Trump potwierdził działania wojska i opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie zatrzymanego Maduro. Władze Korei Północnej stanowczo potępiły operację Stanów Zjednoczonych, określając ją jako "gangsterską inwazję" oraz naruszenie prawa międzynarodowego.
Dzień po amerykańskiej inwazji Korea Północna wystrzeliła w kilka pocisków balistycznych w kierunku Morza Japońskiego. Południowokoreańskie Kolegium Połączonych Szefów Sztabów (JCS) poinformowało, że ostrzał nastąpił z okolic Pjongjangu około godz. 7.50 czasu lokalnego. Pociski pokonały dystans blisko 900 km, wpadając ostatecznie do morza. Prawdopodobnie był to jeden z wielu pokazów siły ze strony Korei Północnej.
Źródło: WP / PAP