Koniec memorandum? Rosja oskarża Ukrainę

- Rosja zastrzega sobie prawo do niewdrażania moratorium na ostrzały obiektów energetycznych, jeśli Kijów je złamie. Wszystko inne byłoby nielogiczne - powiedział rzecznik Kremla w piątek. Dmitrij Pieskow oskarżył jednocześnie Ukrainę o ataki na obiekty w Rosji.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow chwali Donalda Trumpa
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow chwali Donalda Trumpa
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328

Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.

Co musisz wiedzieć?

  • Rosja oskarża Ukrainę o naruszanie warunków zawieszenia broni, twierdząc, że Ukraina atakuje rosyjskie obiekty energetyczne.
  • Kreml ogłosił, że nie będzie przestrzegać moratorium na ataki na ukraińskie obiekty energetyczne, co może eskalować konflikt.
  • Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, zarzuca Ukrainie brak kontroli nad swoimi siłami zbrojnymi.

Dlaczego Rosja odrzuca moratorium?

Kreml oskarża Ukrainę o naruszanie warunków zawieszenia broni poprzez ataki na rosyjskie obiekty energetyczne. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, stwierdził, że Ukraina nie przestrzega umowy o zawieszeniu broni i że jej siły zbrojne rzekomo działają w sposób niekontrolowany. W związku z tym Rosja ogłosiła, że "zastrzega sobie prawo do nieprzestrzegania" moratorium na ataki na ukraińskie obiekty energetyczne.

- Rosja zastrzega sobie prawo do niewdrażania moratorium na ostrzały obiektów energetycznych, jeśli Kijów je złamie - cytuje słowa Pieskowa kremlowska agencja informacyjna TASS.

- Prawdopodobnie nielogiczne byłoby, gdybyśmy się podporządkowali i każdej nocy stawiali czoła próbom uderzenia w nasze obiekty infrastruktury energetycznej - przekonuje rzecznik Putina.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WIDEO

Wielkie kule ognia na froncie. Moment spektakularnego ataku Ukrainy

Kijów odrzuca oskarżenia Moskwy

Ukraina odrzuca oskarżenia Rosji o ataki na rosyjskie obiekty energetyczne. Władze ukraińskie podkreślają, że przestrzegają warunków zawieszenia broni i że oskarżenia Kremla są bezpodstawne.

Na rosyjskie zarzuty odpowiedział Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, który zdementował oświadczenia Pieskowa. Zaznaczają, że Ukraina nie atakuje obiektów energetycznych na terytorium Rosji.

Negocjacje w Rijadzie

Rozejm ws. ataków na obiekty energetyczne to następstwo negocjacji prowadzonych w saudyjskim Rijadzie za pośrednictwem USA. Rosja i Ukraina zgodziły się wtedy na 30-dniowy "rozejm energetyczny".

Porozumienie zostało osiągnięte 25 marca, po negocjacjach między Ukrainą, Rosją i Stanami Zjednoczonymi w Arabii Saudyjskiej. Rosja uznała jednak, że porozumienie o zawieszeniu broni rzekomo obowiązuje od 18 marca. Wtedy właśnie odbyła się rozmowa telefoniczna między rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem a amerykańskim przywódcą Donaldem Trumpem.

Jednocześnie Rosja kontynuuje ataki na obiekty cywilne w Ukrainie. W nocy z czwartku na piątek przeprowadzony został atak z użyciem 163 dronów. 89 bezzałogowców zostało zestrzelonych - przekazały ukraińskie Siły Powietrzne. Rosyjski atak dotknął obwody charkowski, sumski, połtawski, dniepropetrowski, odeski, mikołajowski i zaporoski.

Źródło: TASS/Kanał24

Wybrane dla Ciebie