Komorowski: nie kontroluję kierowcy ani licznika

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO)
tłumaczy, że podczas niedawnej podróży samochodem służbowym,
nagranej przez dziennikarzy, "nie był świadomy ewentualnego
naruszenia przepisów o ruchu drogowym". Wyjaśnia, że był
pasażerem, a "nie ma w zwyczaju kontrolowania w czasie jazdy
kierowcy, ani też sprawdzania prędkościomierza".

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu przekazało PAP oświadczenie Komorowskiego, wystosowane w związku z informacjami przedstawionymi w programie TVN "Teraz My" o naruszeniu przez marszałka przepisów drogowych, polegającym m.in. na jeździe ulicami Warszawy z prędkością nawet 140 km/h.

Komorowski zapowiada, że ponieważ uważa, iż "prawa należy przestrzegać w sposób bezwzględny", nie zamierza "kryć się w tej sprawie za immunitetem poselskim".

"Nie prowadziłem (w sensie kierowania pojazdem), a byłem pasażerem samochodu Biura Ochrony Rządu" - napisał marszałek. Jak dodał, "nie był świadomy ewentualnego naruszenia przepisów o ruchu drogowym, gdyż nie ma w zwyczaju kontrolowania w czasie jazdy kierowcy, ani też sprawdzania prędkościomierza".

Komorowski napisał w oświadczeniu, że ulice Warszawy, którymi miał jechać z prędkością 140 km/h, to Trasa Łazienkowska i "dwupasmowa, wylotowa trasa w kierunku Pruszkowa", co - jak podkreślił - "nie umniejsza" znaczenia złamania przepisów, ale "ogranicza poczucie grozy z powstałej rzekomo sytuacji na ulicach (a może nawet uliczkach) miasta".

Marszałek deklaruje, że nie potrafi zweryfikować podanych przez media informacji o jeździe z prędkością 140 km/h. "Wiem jednak, że do tej pory wiarygodnym i obiektywnym pomiarem, był pomiar policyjny a nie dziennikarski" - zaznacza. "Nie mogę też odrzucić możliwości popełnienia przez kierowcę BOR błędów. Jednak ze względu na świadomość trudnej pracy w ramach mojego zawsze napiętego kalendarza oraz ze względu na bardzo wysoką ocenę służby w ramach ochrony Marszałka Sejmu RP, biorę pełną odpowiedzialność za ewentualne zaistniałe wydarzenia" - oświadczył marszałek.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Pijany wypadek na drodze. Sprawcą wójt miejscowości?
Pijany wypadek na drodze. Sprawcą wójt miejscowości?
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego
Abp Jędraszewski dziękuje wiernym. Prosi też o "wybaczenie"
Abp Jędraszewski dziękuje wiernym. Prosi też o "wybaczenie"
Budanow zastąpi Jermaka. Zmiana w zespole prowadzącym rozmowy pokojowe
Budanow zastąpi Jermaka. Zmiana w zespole prowadzącym rozmowy pokojowe
Media: Polska jako gospodarczy cud Europy
Media: Polska jako gospodarczy cud Europy
Uzna pary jednopłciowe? Prezydentka Świdnicy chce wykonać wyrok TSUE
Uzna pary jednopłciowe? Prezydentka Świdnicy chce wykonać wyrok TSUE
Ukraiński minister: Putin ponownie wykorzystał Orbana
Ukraiński minister: Putin ponownie wykorzystał Orbana
Wyrok za zabójstwo w Myszyńcu. Ciało ukryte było w lesie
Wyrok za zabójstwo w Myszyńcu. Ciało ukryte było w lesie
Trump: uznajcie przestrzeń powietrzną nad Wenezuelą za zamkniętą
Trump: uznajcie przestrzeń powietrzną nad Wenezuelą za zamkniętą