ycipk-3pfwc3

Kolejna kobieta zgłosiła się do prokuratury. Twierdzi, że zgwałcił ją Krzysztof Sadowski

Jak udało nam się ustalić, trzecia kobieta zgłosiła się do warszawskiej prokuratury w sprawie znanego muzyka Krzysztofa Sadowskiego. Miała zostać przez niego zgwałcona 20 lat temu, jako 16-latka.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Muzyk Krzysztof Sadowski
Muzyk Krzysztof Sadowski (Forum)
ycipk-3pfwc3

Od niemal roku prokuratura rejonowa Warszawa-Ursynów prowadzi postępowanie w sprawie zgwałcenia dwóch osób poniżej 15. roku życia przez Krzysztofa Sadowskiego. Zawiadomienia złożyły dwie kobiety.

Teraz dołączyła do nich trzecia. – Do prokuratury nie wpłynęły dotychczas nowe pisemne zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Telefonicznie zgłosiła się jedna osoba jako pokrzywdzona – mówi nam Mirosława Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Kobieta, która skontaktowała się z prokuraturą, twierdzi, że została skrzywdzona przez Krzysztofa Sadowskiego, gdy miała 16 lat. Muzyk miał ją zgwałcić i molestować.

ycipk-3pfwc3

To już trzecia kobieta, która zgłosiła się do prokuratury w sprawie Krzysztofa Sadowskiego. Kolejne kobiety konsultują się z prawnikiem, by zrobić to samo. - Jestem w kontakcie z innymi ofiarami. Niektóre są w złym stanie psychicznym. Konsultujemy się z prawnikami, chcemy iść do prokuratury, żeby wszyscy poznali prawdę o Krzysztofie Sadowskim – mówi nam Ewa, którą także miał skrzywdzić muzyk.

Krzysztof Sadowski nie odpowiada na nasze prośby o kontakt. Po serii tekstów jego prawnik przysłał nam oświadczenie muzyka. "Wszystkie pojawiające się na mój temat 'rewelacje' oparte są na pomówieniach jednej osoby, której personaliów nie ujawnię, nie chcąc jej zaszkodzić. Stanowczo zaprzeczam stawianym mi zarzutom." – twierdzi Sadowski.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

ycipk-3pfwc3

Zobacz także: Brak poparcia Lewicy dla Jaruzelskiej ws. kandydatury do Senatu. Zandberg przedstawia powody

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3pfwc3

ycipk-3pfwc3
ycipk-3pfwc3