Kluczowe spotkanie z Trumpem? Przywódcy państw UE chcą rozmów w Waszyngtonie
Przywódcy Francji, Niemiec i Włoch rozważają spotkanie z Donaldem Trumpem w Waszyngtonie - takie informacje przekazała stacja Sky News.
Najważniejsze informacje:
- Planowane spotkanie ma odbyć się w Waszyngtonie na początku przyszłego tygodnia.
- W rozmowach uczestniczą liderzy Francji, Niemiec i Włoch.
- Brytyjski premier Keir Starmer nie weźmie udziału.
Przywódcy Francji, Niemiec i Włoch przygotowują się do wizyty w Waszyngtonie, gdzie mają spotkać się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Wydarzenie to ma odbyć się na początku przyszłego tygodnia, prawdopodobnie we wtorek, choć termin ten nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.
Polska jest "wyjątkowo wrażliwa". Ekspert o aktach dywersji na torach kolejowych
Dlaczego Starmer nie poleci do USA?
Według źródeł, brytyjski premier Keir Starmer nie weźmie udziału w wizycie, ze względu na zaplanowane głosowanie nad budżetem Wielkiej Brytanii, które ma odbyć się w środę. Premierzy Włoch, Francji i Niemiec będą więc reprezentować Europę samodzielnie.
Kto współpracuje nad planem pokojowym dla Ukrainy?
Portal Axios ujawnił szczegóły 28-punktowego planu pokojowego dla Ukrainy opracowywanego przez USA i Rosję. Ukraina miałaby zobowiązać się do szeregu warunków, w tym nieprzystępowania do NATO i ograniczenia liczebności armii do 600 tys. żołnierzy.
Jednocześnie istnieje alternatywna propozycja, którą opracowują Ukraina, Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Przywódcy tych krajów mają omawiać tę kwestię podczas szczytu G20 w Johannesburgu.
USA naciskają na Ukrainę
Prawie cały tydzień Zełenski spędził w podróży - Grecja, Francja, Hiszpania, Turcja. W tym czasie w Kijowie rozgrywał się największy od początku rosyjskiej inwazji kryzys polityczny. Operacja "Midas" wykazała, że Timur Mindycz, były partner biznesowy prezydenta, niczym rekieter z lat 90. ściągał haracze w sektorze energetycznym.
Zełenski przez dwa dni milczał, po czym nałożył na zbiegłych przyjaciół sankcje, ogłosił pełne wsparcie dla śledztwa i odciął się od skandalu bez żadnego tłumaczenia.
Wyciek planu pokojowego Trumpa w tej sytuacji wywołał oburzenie i jeszcze więcej pytań o koincydencję czasową. Część zwolenników władzy wprost oskarżyła NABU o współpracę z Amerykanami. Inni - z Rosją. W emocjonalnym wideo skierowanym w piątek do obywateli Zełenski zapowiedział, że kraj może stanąć przed "bardzo trudnym wyborem":
"Albo utrata godności, albo ryzyko utraty kluczowego partnera. Albo trudne 28 punktów, albo ekstremalnie trudna zima i dalsze ryzyko. Życie bez wolności, bez godności, bez sprawiedliwości" - powiedział Zełenski.