Zełenski w orędziu: utrata godności, albo utrata kluczowego partnera
Wołodymyr Zełenski opublikował orędzie do Ukraińców. - Obecnie Ukraina może stanąć przed bardzo trudnym wyborem: albo utrata godności, albo ryzyko utraty kluczowego partnera. Albo trudne 28 punktów, albo niezwykle ciężka zima, najtrudniejsza, oraz dalsze ryzyka - mówi prezydent w nagraniu.
Wołodymyr Zełenski ocenił, że dla Ukrainy nadszedł obecnie jeden z najtrudniejszych momentów w historii, ponieważ stoi ona przed trudnym wyborem. Odniósł się w ten sposób do planu Donalda Trumpa dla pokoju w Ukrainie.
28-punktowy plan przedstawiony przez USA zawiera m.in. propozycję, by Ukraina zobowiązała się nie przystępować do NATO. Kijów ma też ograniczyć liczebność swojej armii do 600 tys. żołnierzy i oddać część swojego terytorium Rosji.
“Standardy dzikiego państwa”. Człowiek Nawrockiego uderza w Putina
- Teraz Ukraina może stanąć przed bardzo trudnym wyborem. Albo utrata godności, albo ryzyko utraty kluczowego partnera. Albo trudne 28 punktów, albo ekstremalnie trudna zima i dalsze ryzyko. Życie bez wolności, bez godności, bez sprawiedliwości - mówi Zełenski w opublikowanym nagraniu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Kreml komentuje plan USA. "Widzimy pewne nowości"
"Liczymy na europejskich przyjaciół"
- Będą oczekiwać od nas odpowiedzi. Chociaż w rzeczywistości złożyłem ją już (...), kiedy składając przysięgę wierności Ukrainie, powiedziałem: zobowiązuję się bronić suwerenności i niepodległości Ukrainy wszystkimi moimi uczynkami, bronić praw i wolności obywateli, przestrzegać Konstytucji i praw Ukrainy, wypełniać swoje obowiązki w interesie wszystkich rodaków i podnosić autorytet Ukrainy na świecie - dodał Zełenski, cytując słowa przysięgi wierności Ukrainie, którą złożył w 2019 roku, jako nowowybrany prezydent.
Ukraiński prezydent zapowiedział, że nie złoży żadnej deklaracji w odpowiedzi na amerykański plan. - Będziemy spokojnie współpracować z Ameryką i wszystkimi partnerami. Będziemy konstruktywnie poszukiwać rozwiązań z naszym głównym partnerem. Będę przedstawiał argumenty, przekonywał, proponował alternatywy, ale na pewno nie damy wrogowi powodu, by powiedział, że to Ukraina nie chce pokoju, że to ona zakłóca proces i że Ukraina nie jest gotowa na dyplomację. To się nie stanie - dodał.
Prezydent zadeklarował, że będzie bez przerwy pracował na rzecz pokoju w Ukrainie. - Liczymy na europejskich przyjaciół, którzy rozumieją, że Rosja jest niedaleko, że jest blisko granic Unii Europejskiej, że Ukraina jest teraz jedyną tarczą oddzielającą wygodne europejskie życie od planów Putina - dodał.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Plan pokojowy dla Ukrainy. Sojusznicy Kijowa są sceptyczni
"Jesteśmy stalowi"
Zełenski wezwał również do "zaprzestania kłótni" i gier politycznych. - Państwo musi działać, parlament kraju w stanie wojny musi działać wspólnie, rząd kraju w stanie wojny musi działać skutecznie – podkreślił.
Zwrócił uwagę, że Ukraińcy każdego dnia doświadczają trudów wojny: ostrzałów, zimna, ciemności i tracą bliskich sobie ludzi i każdy z nich chciałby, że wojna dobiegła końca. - Jesteśmy oczywiście stalowi, ale każdy, nawet najmocniejszy metal nie wytrzyma. Nie zapominajcie o tym. Bądźcie z Ukrainą, bądźcie z naszym narodem - dodał.
Jesteście dorosłym, mądrym, świadomym narodem, który wielokrotnie to udowodnił, który rozumie, że w tym czasie będzie wiele presji, presji politycznej, informacyjnej, różnej, aby nas osłabić, aby nas skłócić. Wróg nie śpi i zrobi wszystko, aby nam się nic nie udało. Czy pozwolimy im to zrobić? Nie mamy prawa.
- Wierzę i wiem, że nie jestem sam. Ze mną jest nasz naród, społeczeństwo, żołnierze, partnerzy, sojusznicy, wszyscy nasi ludzie są godni, wolni, zjednoczeni. Szczęśliwego Dnia Godności i Wolności. Chwała Ukrainie! - zwrócił się Zełenski do Ukraińców.
Plan USA dla Ukrainy
Amerykański portal Axios ujawnił szczegóły propozycji pokojowych dla Ukrainy, które przewidują udzielenie gwarancji bezpieczeństwa analogicznych do tych obowiązujących w NATO. Projekt, będący częścią 28-punktowego planu pokojowego, został przekazany stronie ukraińskiej.
W dokumencie znalazły się zapisy o tym, że Ukraina zobowiąże się do nieprzystępowania do NATO, ograniczy liczebność swojej armii oraz odda część terytorium Rosji. Plan Donalda Trumpa zakłada, że gwarancje bezpieczeństwa opierałyby się na artykule 5. NATO, który zobowiązuje sojuszników do traktowania ataku na jednego członka wspólnoty jako ataku na całą organizację. Według Axios, USA oraz europejscy partnerzy mieliby zobowiązać się do podobnej reakcji w przypadku "znacznego, umyślnego i długotrwałego" ataku Rosji na Ukrainę.
Według Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), wiele punktów planu jest zgodnych z pierwotnymi żądaniami Kremla z 2022 r. ze Stambułu, które stanowią pełną kapitulację Ukrainy. I to mimo że sytuacja na polu bitwy znacznie się zmieniła.
Źródło: 24tv.ua, WP Wiadomości