Kierownik schroniska zrezygnowała. Pod petycją tysiące podpisów
Kierownik schroniska dla zwierząt w Pawłowie (woj. mazowieckie) złożyła rezygnację z pełnionej funkcji - przekazał w poniedziałek prezes miejskiej spółki prowadzącej schronisko. Odwołania chcieli obrońcy zwierząt - pod internetową petycją w tej sprawie podpisało się ponad 29 tys. osób.
Prezes Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Ciechanowie Mirosław Szymańczyk przekazał, że "Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych informuje, iż kierownik schroniska dla bezdomnych zwierząt w Pawłowie złożyła rezygnację z pełnionej funkcji, uzasadniając to falą hejtu i bezpodstawnych oskarżeń".
Jak dodał, kierownik schroniska podtrzymuje treść oświadczenia o manipulacjach i nieprawdziwych informacjach na temat działalności schroniska z 22 stycznia br. W oświadczeniu przedstawiciele schroniska oznajmili, że zdjęcia i film prezentujące rzekome niewłaściwe traktowanie psów w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Pawłowie nie są prawdziwe i nie są aktualne. Jak wyjaśnili, były zrobione kilka lat temu i przedstawiają zwierzęta chorujące, poddane leczeniu.
Zgodnie z ich twierdzeniami nie jest prawdą, że placówka nie podlegała kontrolom, a w ostatnich dniach miały odbyć się dwie kontrole, które nie stwierdziły nieprawidłowości. Przekazali też, że w ciągu ostatnich lat w schronisku poczyniono szereg inwestycji m.in. wybudowano nowe boksy, nowoczesne zaplecze weterynaryjne oraz kwarantanny.
Zainteresowanych zaproszono do schroniska, aby zweryfikowali stan zwierząt. Jednocześnie przekazali, że z powodu ogromu pracy przy przygotowaniu zwierząt do mrozów, nie będą odpowiadali na "nieprawdziwe, zmanipulowane i niezweryfikowane posty kosztem czasu poświęconego zwierzętom".
Protest pod schroniskiem i petycja
Tydzień temu pod schroniskiem odbył się protest, po którym powstała internetowa petycja. "Mieszkańcy miasta", podpisani w niej jako autorzy, zarzucają kierownik schroniska brak przejrzystości i komunikacji z wolontariuszami i darczyńcami, niewystarczające warunki bytowe zwierząt, niską efektywność działań adopcyjnych i organizacyjnych czy niedostateczne reagowanie na sygnały społeczne.
Żądają odwołania kierownik schroniska; powołania tymczasowej komisji nadzorującej funkcjonowanie placówki, w której skład będą wchodzić także wolontariusze oraz osoby niezależne np: mieszkańcy; zapewnienia większej transparentności działań, w tym regularnego raportowania o stanie zwierząt, procedurach adopcji i współpracy z wolontariuszami; poprawy warunków bytowych zwierząt oraz efektywnej współpracy z organizacjami prozwierzęcymi i lokalną społecznością oraz transparentnego konkursu na nowego kierownika - w którym mogą brać udział osoby niezwiązane z PUK.
Realizację ostatniego z żądań zadeklarował prezes PUK w Ciechanowie, informując, iż jeszcze w tym tygodniu zostanie ogłoszony konkurs na stanowisko nowego kierownika schroniska, a także, że do komisji konkursowej zostaną zaproszeni przedstawiciele wolontariuszy.
W ostatnich dniach głośno było o sprawie schroniska dla zwierząt w Bytomiu w woj. śląskim. Dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami w tej placówce prowadzi mysłowicka policja pod nadzorem tamtejszej prokuratury. Półtora tygodnia temu, w sobotę, po ponownej kontroli, zamknięte zostało schronisko dla zwierząt w Sobolewie na Mazowszu.