Trwa ładowanie...
d3vkwg4
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Kenijskie lotnictwo zbombardowało obozy al-Szabab w Somalii

Siły powietrzne Kenii w nocy z niedzieli na poniedziałek przeprowadziły ataki lotnicze na dwa obozy islamistów z Al-Szabab w sąsiedniej Somalii - poinformowała armia w poniedziałek. W niedawnym ataku Al-Szabab na kampus uniwersytetu w Kenii zginęło 150 osób.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zamach na uniwersytet w Kenii
Zamach na uniwersytet w Kenii (PAP/EPA, Fot: DANIEL IRUNGU)
d3vkwg4

Kenijskie myśliwce ostrzelały obozy bojowników w Gondodowe i Ismail, które są położone w regionie Gedo w odległości ok. 200 km od granicy. Ze względu na duże zachmurzenie nie dało się ocenić skali wyrządzonych strat.

To właśnie z zaatakowanych obozów islamiści przedostają się do Kenii, by dokonywać zamachów - podało cytowane przez agencję Reutera źródło w siłach zbrojnych.

Nocna operacja lotnicza to pierwsza zbrojna reakcja władz Kenii na czwartkowy atak Al-Szabab na kampus uniwersytecki w Garissie, w którym zginęło 150 osób, a ok. 80 odniosło obrażenia. Według Al-Szabab był to odwet za udział kenijskiego wojska w siłach pokojowych Unii Afrykańskiej, które w walce z islamistami wspierają słabe władze w Mogadiszu.

d3vkwg4

Był to najkrwawszy atak na kenijskim terytorium od 1988 r., gdy w zamachu bombowym Al-Kaidy na ambasadę USA w Nairobi zginęło ponad 200 osób.

W sobotę prezydent Uhuru Kenyatta zapowiedział walkę z terroryzmem i ukaranie sprawców ataku. Przekazał też, że władze zaoferowały nagrodę w wysokości 215 tys. dolarów za schwytanie dowódcy Al-Szabab i prawdopodobnego organizatora ataku w Garissie, Mohameda Mohamuda.

Wcześniej islamiści zapowiedzieli, że w Kenii rozpętają "długotrwałą i straszliwą" wojnę, która sprawi, że miasta w tym kraju "spłyną krwią".

Mimo podejmowanych od dawna wysiłków władzom Kenii nie udaje się powstrzymać napływu bojowników Al-Szabab przez nieszczelną, 700-kilometrową granicę z Somalią. Od kwietnia 2013 r. dżihadyści z somalijskiej partyzantki zabili w Kenii ponad 400 osób.

d3vkwg4

Zobacz również wideo: Atak na centrum handlowe w Kenii

d3vkwg4

Podziel się opinią

Share

d3vkwg4

d3vkwg4
Więcej tematów