Trwa ładowanie...
d42uz19

Katowice: otruła sparaliżowaną córkę i popełniła samobójstwo

W jednym z katowickich mieszkań znaleziono ciała 55-letniej kobiety oraz jej 31-letniej córki cierpiącej na porażenie mózgowe. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przed popełnieniem samobójstwa matka otruła swoją córkę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
31-letnia córka konała przez co najmniej kilka dni
31-letnia córka konała przez co najmniej kilka dni (iStock.com)
d42uz19

W poniedziałek sąsiedzi zmarłych kobiet wezwali straż pożarną z powodu odoru, który panował na klatce schodowej. Strażacy stwierdzili, że fetor wydobywa się z jednego z mieszkań. Nikt nie reagował na dźwięk dzwonka, więc funkcjonariusze weszli do mieszkania przez okno. W środku natknęli się na leżące na podłodze ciało cierpiącej na porażenie mózgowe 31-letniej Magdaleny W. W łazience znaleźli wiszącą Bożenę W., jej matkę.

Na miejsce przybyli oficerowie z wydziału kryminalnego oraz prokurator. W trakcie oględzin śledczy znaleźli napisany przez 55-latkę list pożegnalny. Jak podaje "Gazeta Wyborcza" kobieta wyjaśniła w nim, że zdecydowała się na desperacki krok z powodu problemów finansowych i niemożliwych do spłacenia długów.

Biegły medycyny sądowej, który zbadał zwłoki obu kobiet stwierdził, że ciało 55-latki znajduje się w fazie o wiele większego rozkładu niż zwłoki jej córki. Ekspert stwierdził, że matka zmarła dużo wcześniej niż 31-latka. Lekarze, którzy przeprowadzili sekcję zwłok obu denatek stwierdzili, że matka zmarła około półtora tygodnia wcześniej od swojej córki.

d42uz19

*Zobacz także: Zabił i poćwiartował swoją ofiarę. Teraz usłyszał akt oskarżenia *

Śledczy biorą pod uwagę dwie wersje zdarzeń. Pierwsza z nich zakłada, że przed popełnieniem samobójstwa Bożena W. podała swojej córce silne leki i dopiero kiedy uznała, że ta nie żyje, targnęła się na swoje życie. Dawka okazała się jednak niewystarczająca, aby spowodować natychmiastowy zgon, co skazało sparaliżowaną 31-latkę na trwającą wiele dni agonię. Według drugiej hipotezy kobieta popełniła samobójstwo, zostawiając córkę na pastwę losu. Śledczy uznają jednak, że druga wersja jest znacznie mniej prawdopodobna.

Prokuratura zleciła badania toksykologiczne i histopatologiczne ciała Magdaleny W. Śledczy liczą, że biegłym uda się ustalić, czy niepełnosprawnej kobiecie podano przed śmiercią jakąś substancję.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d42uz19

Podziel się opinią

Share

d42uz19

d42uz19
Więcej tematów