Kaczyński spiął się z dziennikarką TVP. Poszło o SAFE
Podczas środowych obrad Sejmu Jarosław Kaczyński skrytykował program SAFE. Potem prezes PiS miał spięcie w tej sprawie z dziennikarką TVP.
Program SAFE w unijnym wydaniu - według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego "jest pułapką dla Polski" i "przedsięwzięciem absurdalnym z punktu widzenia kredytobiorcy".
Kaczyński spiął się z dziennikarką TVP. Poszło o SAFE
- Uważam, że ta umowa miała nas dodatkowo uwiązać w różne zależności i ułatwić ten proces dążenia do Europy całkowicie zdominowanej przez Niemcy. Sądzę, że pan prezydent podejmie racjonalną i dobrą dla Polski decyzję w tej sprawie - mówił w środę w Sejmie.
O tę kwestię zapytała go potem dziennikarka TVP Info. - Może umocnienia Donalda Tuska w sprawie tego SAFE? - pytała Justyna Dobrosz-Oracz, wskazując, że "wszyscy wiemy, że potrzebne są pieniądze na armię".
- Niczego się nie obawiam - odparł Kaczyński. W rozmowie stwierdził jednocześnie, iż na armię potrzebne są duże środki. - Można je zdobyć inną metodą, bez tych uzależnień - mówił.
Niezbyt także chciał dłużej rozmawiać z dziennikarką i powiedział, iż będzie na ten temat konferencja. - Obawiam się, że pani nie rozumie tego mechanizmu - skwitował i odszedł.
Polska ma otrzymać największe wsparcie w ramach unijnego programu SAFE. Rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro, czyli blisko 200 mld zł, w formie preferencyjnie oprocentowanych pożyczek przeznaczonych na inwestycje w obronność.
Z zapowiedzi władz wynika, że aż 89 proc. tych środków ma trafić do krajowych firm zbrojeniowych. Fundusze mają zostać wykorzystane m.in. na realizację potrzeb wojska, wsparcie policji i Straży Granicznej oraz wzmocnienie ochrony cyberprzestrzeni.
Źródła: TikTok, Onet, PAP