Czarnek grzmi ws. SAFE. "Staną przed sądem"
Przemysław Czarnek zagroził w środę, że członkowie rządu staną przed sądem, jeśli uchwałą będą próbowali obejść ewentualne weto prezydenta ws. ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Jak dodał, tego "wymaga sprawiedliwość, demokracja, praworządność".
Najważniejsze informacje:
- Czarnek ostrzegł, że przyjęcie uchwały rządu w sprawie SAFE miałoby skutki prawne dla jej autorów.
- Polityk PiS określił SAFE jako nieopłacalną "pożyczkę niemiecką" i wskazał na długi okres spłaty.
- Według niego alternatywą jest "polskie SAFE 0 proc.", zaproponowane przez prezydenta i szefa NBP.
W środę Czarnek został spytany o słowa Donalda Tuska, który stwierdził, że w razie prezydenckiego weta do ustawy wdrażającej SAFE, rząd będzie realizować "plan B", czyli podejmie uchwałę wcielającą w życie unijny program.
- Jeżeli (premier Tusk - red.) będzie chciał uchwałą obejść ustawę, wszyscy, którzy będą tę uchwałę podejmowali i zaciągną pożyczkę na Polaków na 55 lat z odsetkami 180 miliardów złotych, staną przed sądem - oświadczył Czarnek.
Według niego, takiego podejścia "wymaga sprawiedliwość, demokracja, praworządność".
Kandydat PiS na premiera dodał, że "uchwała nie jest aktem prawnym powszechnie obowiązującym i nie wywołuje żadnych skutków prawnych na zewnątrz".
Czarnek ocenił, że unijny program SAFE to "skandaliczna, kompletnie nieopłacalna pożyczka niemiecka".
- (Marszałek Sejmu, Włodzimierz-red.) Czarzasty mówi: nie, nie chcemy tego, chcemy dalej zaciągać niemiecką pożyczkę i obciążać nasze dzieci na kolejne 55 lat. Herr Kamerad Czarzasty, Herr Ober Tusk i popychadła Tuska z koalicji 13 grudnia chcą Polsce zrobić wielką krzywdę i jeśli będą ją robili, to za nią odpowiedzą - powiedział poseł PiS.
Jednocześnie zachwalał pomysł przedstawiony przez prezydenta i szefa NBP, mówiąc, że projekt "polskiego SAFE 0 proc.", to "są polskie pieniądze położone na stole przez polski bank na zbrojenia, które są dzisiaj koniecznością w sytuacji nadzwyczajnej".
Spór o SAFE i alternatywa
SAFE to unijny program nisko oprocentowanych pożyczek na obronność. W związku z nim Polska ma otrzymać do 2030 roku blisko 44 mld euro.
Takie rozwiązanie nie spodobało się jednak PiS, który przekonuje, że wypłata środków może zostać zamrożona w przypadku zmiany władzy w 2027 roku. Program krytykowało całe środowisko prezydenta, a sam Karol Nawrocki wyrażał wątpliwości.
W końcu razem z Adamem Glapińskim przedstawił program "SAFE 0 proc.". Wedle tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych finansowany z zysku NBP. Projekt odpowiedniej ustawy wpłynął we wtorek do Sejmu.