Trwa ładowanie...
dgmf7ck

Jarosław Kaczyński uwiódł Trzciankę. Śmiechy, brawa i "sto lat"

Po przemówieniu w wielkopolskiej Trzciance prezes PiS znalazł się w ogniu pytań mieszkańców. - Pozwólcie państwo, że będę siedział, bo coś mi w kolanach trzeszczy - odniósł się z humorem do pogłosek o swoim stanie zdrowia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mieszkańcy Trzcianki usłyszeli od prezesa PiS wiele obietnic
Mieszkańcy Trzcianki usłyszeli od prezesa PiS wiele obietnic (TVP Info)
dgmf7ck

Największą owację Jarosław Kaczyński otrzymał po odpowiedzi na pytanie o konwencję antyprzemocową - "czyli gender", jak dodał panelista. - Walka z gender jest w istocie bez sensu. Nic złego się nie dzieje. A póki my rządzimy, żadnych małżeństw homoseksualnych u nas nie będzie. Będziemy czekać aż inne kraje otrzeźwieją - dodał prezes PiS. Jak przekonywał, w Polsce będzie "wyspa wolności", bo w Europie tej wolności nie ma. - W Polsce tego nie będzie, chyba, że dopuścicie do władzy tamtych - ostrzegał.

Zdecydowanie chłodniej została przyjęta wypowiedź Kaczyńskiego o nowym prawie łowieckim, które zakazuje udziału w polowaniach dzieciom. - To jednak okrutne, bo to jest zabijanie. Nie mam dla tego zrozumienia i dzieci tego nie należy uczyć - dodał. Równie nieustępliwy był w kwestia zakazu hodowli norek. - To rzecz okrutna, a powinniśmy być krajem cywilizowanym. To męczące dla ludzi mieszkających obok - muchy, smród. Ma być porządek dla zwykłych ludzi - powiedział.

We wcześniejszej części spotkania prezes powtórzył i omówił propozycje, które padły na sobotniej konwencji.

Masz ciekawe zdjęcie lub film? Prześlij nam za pośrednictwem dziejesie.wp.pl

dgmf7ck

Podziel się opinią

Share
dgmf7ck
dgmf7ck
Więcej tematów