ycipk-2t5u4b
ycipk-2t5u4b
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Jarosław Kaczyński: państwo musi być silne

Państwo, które bierze sobie za cel
przebudowę społeczeństwa po okresie komunizmu, musi być instytucją
silną - oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński w trakcie debaty w Sejmie nad projektami uchwał o powołaniu
komisji śledczych w sprawie sektora bankowego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ycipk-2t5u4b

Wystąpienie Kaczyńskiego było odpowiedzią na wcześniejsze przemówienie w Sejmie lidera PO Donalda Tuska, które według lidera PiS - było "bardzo poważnym krokiem" w kierunku, w którym nie ma "już niczego poza kompromitacją". Kaczyński ocenił, że "bogate w insynuacje" wystąpienie Tuska w sposób modelowy pokazuje jak działają "obrońcy status quo".

Podczas debaty Tusk krytycznie wypowiadał się pod adresem PiS. Jak mówił, dzisiaj okrzyk: "Balcerowicz musi odejść" wygłasza Jarosław Kaczyński. Przejdziecie do historii jeśli nie otrzeźwiejecie jako wykonawcy woli i pomysłów Andrzeja Leppera - dodał Tusk.

Według Kaczyńskiego "okazało się, że właśnie w tej nowej sytuacji państwo polskie jest bardzo często przedmiotem niezykle drastycznej krytyki". Jak dodał, w tych atakach celują ci, którzy powinni to państwo "pracowicie i w oddaniu budować". Kaczyński podkreślił, że państwo, "które musi wziąć na siebie przebudowę społeczeństwa po komuniźmie musi być instytucją (...) silną". Jak powiedział, tylko wtedy może doprowadzić do wyrównania szans.

ycipk-2t5u4b

Zdaniem lidera PiS, w 1989 r. te szanse były "drastycznie nierówne - był potężny układ komunistycznej nomenklatury i związane z tym przywileje (...) w tym ekonomiczne (...) i była ogromna masa ludzi tych przywilejów pozbawiona". Prezes PiS podkreślił, że "ci drudzy (pozbawieni przywilejów) byli lepsi niż ci pierwsi".

Kaczyński podkreślił, że w komuniźmie, szczególnie późnym, powstała "potężna pula społecznej patologii, patologii przestępczej związanej z korupcją". Z tymi zjawiskami, jak mówił, powinna walczyć silna władza. Ale tej silnej władzy po roku 1989 żeśmy nie zbudowali - oświadczył.

Jak tłumaczył, stało się tak m.in. dlatego, że "szybko stworzono płaszczyznę współpracy między siłami postkomunistycznymi a częścią sił wywodzących się z obozu solidarnościowego". Według niego, tą płaszczyzną "było specyficzne ujęcie liberalizmu - 'lumpenliberalizm'".

Według Kaczyńskiego, "lumpenliberalizm" pozwalał "uzasadniać nadużycie jako sposób budowania gospodarki kapitalistycznej, a z drugiej strony pozwalał stwierdzić najpoważniej w świecie, że wolność to sex-shopy, że głównie wolność w tej sferze się sytuuje, że głównym zagrożeniem dla wolności w Polsce jest kościół".

ycipk-2t5u4b

Prezes PiS ocenił, że "na tej płaszczyźnie rozpoczęła się współpraca, która jak się okazuje trwa po dziś dzień". Jeśli w Polsce dzisiaj młodzi ludzie, dzięki 40% bezrobociu uciekają z naszego kraju, to właśnie dzięki wam, bo nikt, tak jak KL-D (Kongres Liberalno-Demokratyczny, Tusk był szefem tego ugrupowania i jednym z jego założycieli) nie przyczynił się do tego - powiedział Kaczyński.

To wy budowaliście tutaj ideologiczne podstawy systemu, który doprowadził do tego, że to wszystko, co działo się w Polsce po 1989 roku działo się największym możliwym kosztem - powiedział J. Kaczyński. Według niego Polska "mogła być dzisiaj dużo dalej". W odpowiedzi na głos z sali Kaczyński dodał, że "my (obecny PiS) byliśmy wtedy w prześladowanej opozycji".

My byliśmy ofiarą inwigilacji prawicy, (...) a wy jesteście razem z pułkownikiem (Janem) Lesiakiem - powiedział Kaczyński. Prokuratura Okręgowa w Warszawie zarzuciła w listopadzie 2005 r. Lesiakowi, że jako kierownik zespołu inspekcyjno-operacyjnego gabinetu szefa UOP przekroczył w latach 1991-1997 swe uprawnienia, m.in. przez stosowanie "technik operacyjnych" i "źródeł osobowych" wobec legalnych ugrupowań prawicowych. Chodzi o tzw. inwigilację prawicy.

To świetne dla was towarzystwo, to dokładnie ten repertuar, który wymyślono w zespole pułkownika był w kampanii wyborczej przez was stosowany i jest stosowany nadal - powiedział Kaczyński.

ycipk-2t5u4b

Mamy w Polsce wielki problem prawdy i jego drugą stronę - wielki problem insynuacji - powiedział Kaczyński. Według niego, doprowadziło to do tego, że "istnieją fakty i oficjalna kontrrzeczywistość". W ocenie szefa PiS, dziś ta "kontrrzeczywistość" nie tyle jest oficjalna, co medialna.

W ramach tej kontrrzeczywistości można twierdzić, że ten rząd w czymkolwiek zagraża wolności, rynkowi, niezależności banków (...) - ocenił J. Kaczyński. Jak dodał, rząd ten rządzi w sytuacji, "gdy jedna ze stron politycznego sporu ma potężną przewagę w mediach i bardzo łatwo może tworzyć wrażenie, że w Polsce trwa nieustająca awantura".

Jesteście sobie koalicją różnych lokalnych układów - mówił - oczywiście nie wszyscy, są wśród was porządni ludzie - powiedział. Jeśli sądzicie, że kiedyś dojdziecie do władzy to się mylicie, tą polityką, którą dziś prowadzicie nie dojdziecie do władzy, dojdziecie tylko do miejsca, w którym nie ma nic poza kompromitacją - powiedział.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2t5u4b

ycipk-2t5u4b
ycipk-2t5u4b