Trwa ładowanie...
d1spz9q
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Janusz Palikot: razem, ale osobno z SLD, by powstrzymać bękarty neofaszyzmu

Janusz Palikot i Leszek Miller wezwali na wspólnym spotkaniu SLD i Ruchu Palikota w sejmie do powstrzymania ofensywy sił skrajnej prawicy. - Będziemy szli razem przeciwko polityce płodzenia bękartów neofaszyzmu przez Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego - mówił Palikot.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Janusz Palikot
Janusz Palikot (WP.PL, Fot: Wojciech Nieśpiałowski)
d1spz9q

Wspólne spotkanie - po raz pierwszy w historii obu ugrupowań - było odpowiedzią na zajścia z ubiegłej niedzieli podczas organizowanego przez Młodzież Wszechpolską i ONR Marszu Niepodległości. Janusz Palikot i szef SLD Leszek Miller podpisali wspólną deklarację "Razem dla Europy, przeciwko faszyzmowi".

Jak mówił Palikot, inicjatywa spotkania wyszła od Leszka Millera. Zapowiedział jednocześnie, że takich spotkań będzie więcej. - Zwracam się do koleżanek i kolegów z Sojuszu: nie damy się zagłuszyć, nie damy się przykryć, będziemy organizowali różnego rodzaju przedsięwzięcia o tym charakterze, które wcale nie oznaczają, że tracimy swoją różnorodność, że powstanie jakaś jedna partia z tego, czy jedne listy wyborcze. Nie! Będziemy szli razem, ale osobno, obok siebie - mówił Palikot.

- Będziemy szli tak długo, aż do 2015 roku, przeciwko tej polityce hodowania neofaszyzmu, przeciwko tej polityce płodzenia bękartów neofaszyzmu przez Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego - dodał lider Ruchu Palikota.

d1spz9q

Krytykował też ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. - To jest takie niezrozumiałe, niepojęte, że w Polsce znów odradza się faszyzm, ale czy bardziej jeszcze niepojęte nie jest, że minister sprawiedliwości w naszym kraju, z rekomendacji PO, tyle lat po wojnie, po jej wszystkich tragicznych doświadczeniach, ma odwagę powiedzieć, że Młodzież Wszechpolska, ONR - formacje neofaszystowskie, mają prawo funkcjonowania i że nie dopatruje się niczego złego w tych skandalicznych, antysemickich, rasistowskich i faszystowskich wypowiedziach? - pytał Palikot.

Jak ocenił, Gowin zamiast reagować na wypowiedzi niezgodne z konstytucją, "straszy Leninem". - To zdaniem ministra Gowina Lenin jest zagrożeniem dla Polski, to Lenin chodzi po polskich ulicach, to Lenin 11 listopada rzucał kamieniami. To jest odpowiedź ministra sprawiedliwości na wybryki ONR i Młodzieży Wszechpolskiej. To jest skandaliczna manipulacja - podkreślił szef Ruchu.

Nawiązał też do słów premiera Donalda Tuska z sobotniej Rady Krajowej PO o tym, że Platforma jest "po to w życiu publicznym, aby nikt naszej Rzeczypospolitej nie zagroził". - Gdzie byłeś Donaldzie Tusku w dniu, kiedy "Rzeczpospolita" opublikowała materiał o trotylu w samolocie Tu-154? - pytał Palikot.

Jego zdaniem, powrót neofaszyzmu w Polsce zaczął się właśnie od tej publikacji i reakcji na nią. - To Donald Tusk całymi latami hodował Jarosława Kaczyńskiego, aby właśnie z tej hodowli, tego nieślubnego związku Tuska i Kaczyńskiego urodziły się takie bękarty jak Artur Zawisza - ocenił.

d1spz9q

Palikot wyraził też opinię, że faszyzm tak teraz, jak i sto lat temu, zaczął się nie od ideologii, a od ogromnych nierówności ekonomicznych i społecznych. - To, że 65 proc. Polaków dostaje wynagrodzenie poniżej średniej krajowej, że najczęściej wypłacana pensja to 1500 zł, że 2/3 Polaków nie ma oszczędności, że 1/3 dzieci nie dojada. To jest baza, fundament na gruncie którego wyrasta właśnie ta straszna emocja, którą później próbują zideologizować faszyści i nacjonaliści - uważa lider RP.

Wezwał do stworzenia w Polsce "nowej polityki gospodarczej", która zmniejszy nierówności społeczne.

Miller ocenił z kolei, że 11 listopada na ulice powróciła "najgorsza polska tradycja". - Tradycja getta ławkowego, pogromu Żydów, eliminacji narodowych mniejszości - tradycja, która zamordowała Gabriela Narutowicza - pierwszego prezydenta odrodzonej Rzeczpospolitej - mówił szef Sojuszu.

- Spotykamy się, bo nie jesteśmy obojętni, wiedząc że obojętność staje się zawsze pierwszą ofiarą. Wiemy i widzimy, że skoro dziarscy chłopcy chcą obalić republikę, to republika musi się bronić. Kiedy ład konstytucyjny jest zagrożony, to trzeba przeciwdziałać, a pałka i kastet nie mogą zastąpić karty wyborczej - przekonywał.

d1spz9q

Dodał, że działacze SLD i RP spotkali się, ponieważ faszyzm ich nie śmieszy. - Bo nie chcemy nowej Berezy Kartuskiej, bo widzimy tchórzliwych polityków, którzy nie chcą widzieć tego, co wszyscy widzą. Mówią, że to margines i że on nie ma znaczenia. Legitymizują, lekceważą, usprawiedliwiają - wyliczał Miller.

Jego zdaniem, Anders Breivik, który w ubiegłym roku w Norwegii zamordował 77 osób, "też był marginesem i pokazał jak jeden człowiek może wyrządzić ocean zła". - Nie ma faszystowskiego marginesu - jest siła, z która trzeba się zmierzyć - wzywał.

Szef SLD ocenił też, że odpowiedzią na kryzys i rodzący się faszyzm jest zjednoczona Europa - solidarna, demokratyczna i socjalna, gdzie rynek jest zgodny z demokracją, a nie gdzie demokracja jest zgodna z rynkiem". - Więcej Europy to odpowiedź na kryzys, więcej integracji to odpowiedź na kryzys, więcej Polski w Europie i Europy w Polsce to odpowiedź na kryzys - przekonywał.

Apelował, by nie pozwolić sobie zabrać "Polski demokratycznej, przyjaznej i kolorowej". - Nie dajcie się nabrać kominiarkom w patriotycznych barwach. Nie pozwólcie sobie zabrać wspólnej Europy. Tylko w Europie z jej gwiaździstym znakiem, Polska będzie Polską, a Polak Polakiem - mówił Miller.

d1spz9q

Zwrócił się też do wszystkich sił społecznych politycznych o "solidarne działanie w celu powstrzymania skrajnej prawicy". Jak ocenił, rządzące PO i PSL nie są zdolne do zatrzymania tej ofensywy. - Są jak panna, która niby przed zbirem ucieka, ale ciągle się zastanawia, czy aby nie za szybko - ironizował.

Miller zapowiedział, że 16 grudnia w 90. rocznicę zamordowania prezydenta Narutowicza przed warszawską Zachętą odbędzie się spotkanie "w obronie demokracji i republiki".

d1spz9q

Podziel się opinią

Share

d1spz9q

d1spz9q
Więcej tematów