Jakie będą zarobki menedżerów firm państwowych
Pensje szefów państwowych firm mają zależeć od wielkości przedsiębiorstwa i wyników finansowych, ale w dalszym ciągu mogą być znaczne niższe niż w firmach prywatnych - wynika z najnowszego projektu Ministerstwa Skarbu Państwa, do którego dotarła "Rzeczpospolita".
Ma on zastąpić tzw. ustawę kominową, którą Konfederacja Pracodawców Polskich zaskarżyła do Komisji Europejskiej. "Rzeczpospolita" sugeruje jednak, że w praktyce zmiany będą niewielkie. W najnowszym projekcie, nad którym w tym tygodniu mają zakończyć się prace wewnątrz rządu, resort skarbu proponuje, aby organ który nadzoruje działanie przedsiębiorstwa państwowego (przeważnie jest to Ministerstwo Skarbu Państwa) określał zasady wynagradzania.
Jednak w projekcie ustawy zasady te zostały określone bardzo ogólnie. Mają uwzględniać wielkość przedsiębiorstwa, wysokość przychodów, osiągane wyniki ekonomiczne, a także średni poziom tych wskaźników w danym sektorze gospodarki.
Teoretycznie nie będzie więc już dotychczasowego limitu, określającego, że miesięczne wynagrodzenie szefa państwowej firmy nie może być wyższe od sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce (teraz ok. 13,6 tys. zł). Ale w praktyce może to niewiele zmienić - twierdzi "Rzeczpospolita". (PAP)