Incydent na torach w Koszalinie. Policja potwierdza
Maszynista zgłosił w niedzielę po południu podejrzany przedmiot przy torach w rejonie stacji Koszalin Politechnika. Policja potwierdziła, że to przewód światłowodowy przygotowany do instalacji.
Maszynista jednego z pociągów zwrócił uwagę na leżący przy torach element w pobliżu ul. Kwiatkowskiego w Koszalinie i zawiadomił służby. Komenda Miejska Policji w Koszalinie, po sprawdzeniu okazało się, że to przewód światłowodowy. Zdarzenie nie wpłynęło na kursowanie pociągów.
- Około godziny 13.30 na wysokości ul. Kwiatkowskiego, na stacji Politechnika, maszynista zauważył przewód koloru pomarańczowego i zadzwonił na numer alarmowy - przekazała asp. Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.
Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli teren. - Na chwilę obecną mamy potwierdzenie, że jest to przewód światłowodu, który jest przygotowany do zainstalowania. Ruch pociągów odbywał się normalnie i nie ma żadnych opóźnień – dodała Sreberska.
"Boję się". Polacy powiedzieli wprost o swoich obawach
Ataki na kolej
W zeszły weekend doszło do szeregu aktów dywersji na polskiej kolei. Wysadzono fragment torów w miejscowości Mika na Mazowszu. Do incydentu doszło także na Lubelszczyźnie, gdzie z powodu uszkodzonej linii kolejowej musiał hamować pociąg pasażerski.
Według ustaleń, podejrzani o dywersję to dwaj Ukraińcy współpracujący z rosyjskimi służbami. Śledczy dysponują danymi i wizerunkami obu mężczyzn. Jeden z nich miał zostać w maju skazany przez sąd we Lwowie za akty dywersji. Drugi to mieszkaniec Donbasu, były pracownik miejscowej prokuratury, który uciekł na Białoruś. Obaj mieli przedostać się jesienią z Białorusi do Polski, a po akcie dywersji wyjechać przez Terespol.
Jak poinformowało we wtorek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, wprowadzono trzeci stopień alarmowy CHARLIE na obszarach linii kolejowych zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe i PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa. Będzie obowiązywał od północy do 28 lutego 2026 r.
Źródło: PAP, WP